Rosyjskie drony zaatakowały Polskę: jak Ukraina pomoże sąsiadowi chronić niebo.

Rosyjskie drony zaatakowały Polskę: jak Ukraina pomoże sąsiadowi chronić niebo
Rosyjskie drony zaatakowały Polskę: jak Ukraina pomoże sąsiadowi chronić niebo

Jak informuje inkorr.com: W nocy z 10 września rosyjskie drony zaatakowały Polskę w kontekście masowej agresji przeciwko Ukrainie. Dowódca Sił Bezzałogowych Wojska Ukraińskiego Robert Browdy, znany pod pseudonimem Madziar, zwrócił się do polskiego społeczeństwa. O tym informuje portal

Główny Komendant
powołując się na publikację wojskowego.

Zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski

Madziar podkreślił, że niebezpieczeństwo zbliża się szybciej, niż mogłoby się wydawać. Zauważył, że bezkarność w obliczu 'podniecenia' i wahania 'tylko zwiększa apetyt na wojnę'. 'To kwestia czasu, a nie prawdopodobieństw. Od teraz, oczywiście, to już kwestia naszej wspólnej przestrzeni bezpieczeństwa. Niech to pozostanie subiektywną opinią', dodał.

Dowódca poinformował również, że zgodnie z zaleceniami prezydenta Ukrainy, eksperci, piloci i operatorzy dronów są gotowi podzielić się z Polską swoim doświadczeniem i wiedzą w zakresie przeciwdziałania 'szachidom'.

Przypominamy, że podczas zmasowanego ataku na Ukrainę kilka uderzeniowych dronów wtargnęło na terytorium Polski, co zmusiło polskich żołnierzy do ich zestrzelenia. Według premiera Polski na terytorium kraju wylądowało 19 dronów, z czego cztery udało się zneutralizować.

Ministerstwo Obrony Rosji zapewniało, że rzekomo nie planowali atakować obiektów na terytorium Polski w nocy z 10 września. Jednak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Ukraina jest gotowa pomóc Polsce w stworzeniu odpowiedniego systemu alarmowego i ochrony przed rosyjskimi dronami.

Także minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski odbył spotkanie ze swoim ukraińskim kolegą Andriy Sibigą, na którym omówili możliwość zaangażowania lotnictwa oraz systemów obrony powietrznej państw NATO do przechwytywania rosyjskich dronów wkraczających na terytorium Ukrainy.

Tak więc, w nocy z 10 września rosyjskie drony zaatakowały Polskę w obliczu agresywnych działań na wschodzie Ukrainy. Skutki tych wydarzeń wykraczały poza konflikt między Ukrainą a Rosją, dotykając również terytorium sąsiedniej Polski, co wywołało oburzenie i sprzyjało dodatkowym negocjacjom między ukraińskim a polskim rządem w sprawie wspólnych działań w celu przeciwdziałania podobnym zagrożeniom w przyszłości.


Czytaj także

Reklama