Kuba znów liczy na Rosję: pierwsze od trzech miesięcy dostawy ropy i gazu płyną z tankowcami.

Kuba znów liczy na Rosję: pierwsze od trzech miesięcy dostawy ropy i gazu płyną z tankowcami
Kuba znów liczy na Rosję: pierwsze od trzech miesięcy dostawy ropy i gazu płyną z tankowcami

Energetyczne wsparcie dla wyspy

Jak informuje TSN.ua: W stronę Kuby zmierzają dwa zbiornikowce przewożące rosyjską ropę i gaz. To pierwsza od trzech miesięcy znacząca dostawa surowców energetycznych na wyspę. Poprzednia taka dostawa miała miejsce w grudniu. Od tego czasu Kuba nie otrzymywała większych ilości energii, a sytuacja pogorszyła się dramatycznie po ogólnokrajowej awarii prądu, do której doszło w miniony poniedziałek.

Dyplomacja i tło polityczne

13 marca Kuba rozpoczęła rozmowy z Waszyngtonem, próbując znaleźć wyjście z kryzysu energetycznego. Problem ten nabrał ostrości w obliczu wypowiedzi doradcy prezydenta Rosji, Nikołaja Patruszewa, który mówił o 'bezprecedensowej kampanii' wymierzonej w rosyjskie statki. Wcześniej prezydent USA Donald Trump wstrzymał dostawy wenezuelskiej ropy na Kubę, co dodatkowo skomplikowało dostęp wyspy do paliw.

Przybycie rosyjskich tankowców może pomóc w zażegnaniu kryzysu, ale jednocześnie unaocznia skomplikowaną sytuację geopolityczną, w jakiej znalazła się Kuba. Rosyjska 'flota cieni' odgrywa kluczową rolę w dostarczaniu energii na wyspę, która zmaga się z międzynarodową izolacją.

Wyspa stara się znaleźć alternatywne źródła energii, by poradzić sobie ze skutkami sankcji gospodarczych i zmian na globalnym rynku surowców. Jednak uzależnienie od rosyjskich dostaw może w dłuższej perspektywie wpłynąć na politykę zagraniczną Kuby i jej relacje z innymi państwami, zwłaszcza ze Stanami Zjednoczonymi.

Decyzje Kuby w obszarze energetyki mogą w przyszłości znacząco odbić się na jej gospodarce i pozycji na arenie międzynarodowej.


Czytaj także

Reklama