Rozbiórka gruzów w budynku w Odessie trwa — szukają ludzi.
W wyniku nocnego ataku RF na Odessę znaczne uszkodzenia poniosła dziewięciopiętrowa budowla mieszkalna — zrujnowano mieszkania od 5. do 8. piętra. W wyniku ostrzału cztery osoby i jeden domowy kot odniosły obrażenia. Obecnie mieszkańcy dochodzą do siebie i zastanawiają się, co robić, ponieważ wielu z nich po wybuchu nie ma ani okien, ani drzwi.
O tym informują dziennikarze Nowiny.LIVE z miejsca zdarzeń.
Bez okien i drzwi
Nocny atak przestraszył Ludmiłę tak bardzo, że poziom glukozy we krwi mu nagle wzrósł. Ponadto kawałek szkła zranił jej rękę. Nie obyło się również bez strat materialnych — fala wybuchu złamała wszystkie drzwi i wybiła okna w jej mieszkaniu.
„Wszystko na mnie spadło, bardzo się przestraszyłam. Z ręki leciała krew. Wstałam, wszystko się sypie, wybucha, a cukier podskoczył tak wysoko, że się trzęsłam. Cała podłoga była w szkle, a ja byłam nawet bez butów, w łóżku...”,— mówi Ludmiła.
Budynek jakby podskoczył
Zoja była w łóżku podczas ataku dronów. Kiedy rozległ się alarm, kobieta nie zeszła do schronu, ponieważ już spała. Po ataku w jej mieszkaniu również nie pozostało ani okien, ani drzwi.
„Kiedy przyleciało, nasz dom jakby podskoczył. Potem zobaczyliśmy, że pali się na 6. piętrze. Byliśmy przerażeni, serce wyskakiwało”,— mówi Zoja.
Evakuowali się z kotami
Mieszkanie Jewhenii w wyniku ataku zostało bez drzwi. Kobieta mieszka na 6. piętrze. Podczas nocnego ataku musiała szybko biec do schronu z dwoma kotami, o które się troszczy. Mieszkanka budynku mówi: cieszę się, że udało się przeżyć i że zwierzęta nie ucierpiały.
„To bardzo straszne, bo podczas ostrzału po prostu nie wiesz, dokąd biec. Chwała Bogu, że żyjemy. I nasze koty są żywe, chociaż przestraszone”,— mówi Jewhenia.
W dzielnicy Przymorski utworzono sztab operacyjny, do którego ludzie mogą przychodzić po porady dotyczące udzielania pomocy. Urzędnicy obiecali mieszkańcom zrujnowanych mieszkań zapewnić tymczasowe zakwaterowanie.
„Mamy takie hostele, gdzie mogą tu mieszkać. Tu w sztabie są również pracownicy, którzy pomogą mieszkańcom w wyjaśnieniu, jakie dokumenty będą musieli zebrać, aby otrzymać odszkodowanie na wynajem mieszkania”,— mówi pierwszy zastępca przewodniczącego administracji rejonu Przymorskiego Andriej Miszuk.
Prokuratura wszczęła sprawę
Odesa obwodowa prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie art. 1 ust. 438 Kodeksu karnego Ukrainy (popełnienie zbrodni wojennych). Obecnie trwa przegląd miejsc zdarzeń, ustalane są pełne zakres uszkodzeń oraz skala zniszczeń. Wszystko to dokumentują organy ścigania.
Rozbiórka gruzów trwa
Liczba poszkodowanych mieszkańców wzrosła już do czterech osób. Obecnie ratownicy kontynuują rozbiórkę gruzów, pod kawałkami budynku mogą wciąż znajdować się ludzie. Dlatego operacja poszukiwawczo-ratunkowa nadal trwa.
Podczas nocnego ataku na Odesę znaczne uszkodzenia poniosła dziewięciopiętrowa budowla mieszkalna. Mieszkańcy, którzy przeżyli, opowiedzieli o strachu i niepokoju, jakie przeżyli, oraz wyrazili nadzieję na uzyskanie pomocy od władz. Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie ataku. Ratownicy kontynuują rozbiórkę gruzów i szukają poszkodowanych.Czytaj także
- Trzy ataki na Kijów w ciągu tygodnia: dziesiątki rannych i pożary
- Atak na Kijów 11 lipca: dziesięciu rannych, w tym dziecko – Rosja ponownie uderza w stolicę
- 10 lipca rosyjskie uderzenie na Sumszczyznę: ranni w Trostiańcu i kolejne ofiary w regionie
- Awaryjne lądowanie samolotu Ryanair: pasażer został wessany na zewnątrz po dehermetyzacji kabiny
- Atak na port w obwodzie odeskim: nie żyje pracownik, wybuchł pożar
- Nalot dronów na Moskwę: pożary rafinerii i paraliż w portach lotniczych

