Służba Graniczna rozformowała kompanię dronów: co stało za tą decyzją.

Służba Graniczna rozformowała kompanię dronów: co stało za tą decyzją
Służba Graniczna rozformowała kompanię dronów: co stało za tą decyzją

Rozformowanie kompanii bezzałogowych w Służbie Granicznej

Jak informuje inkorr.com: Służba Graniczna ogłosiła rozformowanie kompanii uderzeniowych systemów bezzałogowych 10. mobilnego batalionu z powodu niewykonania powierzonych zadań. O tym poinformował rzecznik służby Andriej Demczenco, którego cytuje agencja „Interfax-Ukraina”.

Pododdział, stworzony przez Jurija Kasyjanowa w kwietniu 2024 roku, początkowo liczył 40 żołnierzy, ale później ich liczba wzrosła do 100.

Według Demczenco, formacja przeprowadziła 560 wyjazdów w celu zniszczenia wrogich celów, używając 299 dronów. Koszty utrzymania wyniosły ponad 6 ton paliwa, przenośne radiostacje, Starlink, laptopy i tablety.

Jednak żaden atak na wrogie cele nie został potwierdzony, co stało się przyczyną rozformowania pododdziału z uwagi na jego nieskuteczność. Żołnierze zostaną przeniesieni do innych oddziałów zgodnie z ich specjalnościami.

Reakcja na rozformowanie

Jurij Kasyjanow wyraża niezadowolenie z decyzji, uważając, że jego pododdział został niesprawiedliwie rozwiązany, ponieważ przeprowadzali udane ataki na terytorium Rosji. Dowódca Sił Zbrojnych Robert Madjar Browdi apeluje o zachowanie profesjonalistów i nie rozdzielanie doświadczonego personelu.

Aby poprawić zarządzanie systemami bezzałogowymi i ich dostosowanie do nowych wymagań, planują stworzyć nową formację.

W ten sposób bezzałogowy pododdział Służby Granicznej został rozformowany z powodu niepowodzeń w wykonywaniu zadań, mimo że koszty jego utrzymania były znaczne. Kierownictwo zdecydowało o podziale personelu między inne jednostki bojowe. Z kolei były dowódca pododdziału uważa, że ta decyzja była niesprawiedliwa, ponieważ ich ataki przynosiły udane wyniki.

Rozformowanie kompanii bezzałogowych w Służbie Granicznej stało się rezultatem nieudanych misji, mimo znacznych wydatków na utrzymanie pododdziału. Reakcja dowódcy pododdziału wskazuje na głębokie różnice w ocenie efektywności ich działań, co podkreśla ważność właściwej oceny praktycznego wkładu wojska w warunkach nowoczesnej wojny. Kierownictwo planuje stworzyć nową formację, która być może będzie mogła lepiej dostosować się do potrzeb operacyjnych.

Czytaj także

Reklama