Amerykański wywiad monitoruje miejsca przechowywania broni chemicznej w Syrii.
Służby wywiadowcze USA uważnie śledzą miejsca przechowywania broni chemicznej w Syrii po upadku reżimu Baszara al-Asada.
Jak donosi The New York Times, agenci wywiadu obserwują oznaki, że siły wspierające Asada przygotowują się do użycia zakazanej broni przeciwko grupom rebeliantów, które opierały się jego reżimowi.
Agencje oceniają, że siły Asada mają ograniczone zapasy broni chemicznej, w tym sarin, substancję paraliżującą układ nerwowy.
W publikacji podano również, że według obserwatorów praw człowieka, Stanów Zjednoczonych i innych krajów, rząd Asada stosował broń chemiczną, w tym substancje paraliżujące i gaz chlorowy. Zastosowanie takiej broni było obserwowane przeciwko rebeliantom, a także przeciwko własnemu narodowi przez 13 lat wojny domowej.
Czytaj także
- Usunięcie z ewidencji wojskowej nie oznacza wolności od WKU: prawnicy ostrzegają przed konsekwencjami
- Drony obrzuciły farbą i atrapą bomby ambasadę Rosji w Szwecji
- Dlaczego Zełenski stracił Order Orła Białego? Śledztwo ujawnia zorganizowaną akcję przeciwko Ukrainie
- Stan wojenny i mobilizacja przedłużone do sierpnia 2026 – czy to realne?
- Norwegia deklaruje opłacenie 200 pocisków, ale ani jeden nie dotarł – Zełenski na miejscu ataku w Kijowie
- Po latach napięć: czy Ukraina i Polska są w stanie prowadzić partnerski dialog?

