Fake o ataku na rezydencję Putina: co naprawdę dzieje się w negocjacjach.

Fake o ataku na rezydencję Putina: co naprawdę dzieje się w negocjacjach
Fake o ataku na rezydencję Putina: co naprawdę dzieje się w negocjacjach

Jak informuje ТСН: Amerykańskie media informują, że dyrektor CIA John Ratcliffe poinformował Donalda Trumpa o próbie Ukrainy dokonania ataku na cel wojskowy w pobliżu rezydencji Putina. Trump z kolei podzielił się w mediach społecznościowych linkiem do artykułu New York Post:

„Chomik Putin wskazuje, że to Rosja stoi na przeszkodzie pokojowi”.

W przestrzeni informacyjnej pojawił się fake o rzekomym ataku 91 dronów na rezydencję Putina w Wałdaju, który rozpowszechnił rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. To miało miejsce następnego dnia po spotkaniu Włodzimierza Zełenskiego i Donalda Trumpa na Florydzie. Ministerstwo obrony RF ogłosiło, że w nocy z 29 grudnia zestrzelono tylko 89 bezzałogowych statków powietrznych, a mieszkańcy obwodu nowogrodzkiego nie zgłaszali żadnych wybuchów czy sygnałów o bezzałogowcach.

Trump zareagował: jednak USA nie zmieniły pozycji

Na konferencji prasowej po wizycie premiera Izraela Beniamina Netanjahu 29 grudnia Trump przyznał, że

„był bardzo wściekły”,
słysząc od Putina o wymyślonym ataku ukraińskich dronów. Zaznaczył jednak, że to może być fake.

Republikański kongresmen Don Bacon skrytykował pozycję Trumpa, podkreślając, że Putin jest znanym kłamcą. Były dowódca sił zbrojnych USA w Europie Ben Hodges potwierdził, że Kijów nie odniósłby korzyści z takiego ataku, ponieważ ukraińskie siły koncentrują się na atakach na rosyjską infrastrukturę naftową i gazową. Hodges zauważył:

„Najgorsze jest to, że Trump uwierzył w to zaraz po rozmowie telefonicznej z Putinem. Uwierzył natychmiast”.

Kreml wydaje się wymyślać fake o ataku w nocy z 28 na 29 grudnia. Po spotkaniu z Zełenskim Trump nie zadzwonił do Putina od razu, a zrobił to dopiero 29 grudnia. Natychmiast po rozmowie asystent prezydenta RF Jurij Uszakow oznajmił, że Putin omówił z Trumpem ten rzekomy atak, po czym amerykański lider rzekomo zmienił swoje nastawienie do Ukrainy.

Co dalej zrobi Putin: cel - zniweczyć negocjacje

W swoim noworocznym przemówieniu Włodzimierz Zełenski zaznaczył, że pokojowa umowa, która jest omawiana, jest gotowa w 90%.

„Zostaje dziesięć. I to znacznie więcej niż tylko liczba...”

Polski premier Donald Tusk uważa, że pokój w regionie może wkrótce stać się rzeczywistością. Tymczasem kanclerz Niemiec Friedrich Merz zaznaczył, że rok 2026 może być decydujący dla Europy. Według informacji gazety Die Welt, europejskie kraje, takie jak Francja i Wielka Brytania, są gotowe wysłać swoje siły na Ukrainę w celu monitorowania przestrzegania zawieszenia broni.

Jednak eksperci wyrażają wątpliwości, czy Trump będzie w stanie zmusić Putina do tymczasowego wstrzymania wojny. Wojskowa retoryka Kremla zaostrza się, a Putin nadal stawia swoje żądania, pomimo międzynarodowej presji. Jak zauważył minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, to typowa rosyjska taktyka - oskarżać innych o swoje zamiary, by zdestabilizować negocjacje.

W ten sposób Kreml nadal będzie wymyślał nowe fake, aby zniweczyć negocjacje i zasiewać niezgodę między Ukrainą, Europą i USA. Trump, mimo swoich oświadczeń, raczej nie będzie w stanie znacząco wpłynąć na sytuację.


Czytaj także

Reklama