Negocjacje z Putinem nie powiodły się: dlaczego plan pokojowy Trumpa nie działa.

Negocjacje z Putinem nie powiodły się: dlaczego plan pokojowy Trumpa nie działa
Negocjacje z Putinem nie powiodły się: dlaczego plan pokojowy Trumpa nie działa

Jak informuje ТСН: Pomimo optymistycznych wypowiedzi liderów o szybkim zakończeniu wojny, Kreml wykorzystuje negocjacje jedynie jako sposób na zachowanie swoich aktywów i zyskanie czasu.

Następne spotkanie liderów "Koalicji chętnych" powinno być nie tylko kolejnym wydarzeniem wyrażającym wsparcie, ale realnym etapem przejścia do działania. Taką opinię wyraził publicysta i analityk polityczny Wiaczesław Portnikow, komentując obecną aktywność dyplomatyczną wobec Ukrainy.

Model "Szwajcarskiego szczytu" i taktyka Kremla

Portnikow porównuje obecne negocjacje do Szczytu Pokoju w Szwajcarii. Wtedy ukraińska dyplomacja potrafiła zebrać dziesiątki liderów, ale pytanie pozostaje otwarte: czy można zawrzeć pokój bez udziału agresora?

Sytuacja zmieniła się dzięki aktywności Donalda Trumpa, który, w przeciwieństwie do Joego Bidena, wznowił kontakty z Władimirem Putinem. Jednak, według Portnikowa, Kreml jedynie imituje proces negocjacyjny.

„I co widzimy? Widnieje pragnienie Kremla, aby ten proces przeciągać. I to wyraźnie ujawniło się po ostatnich negocjacjach prezydentów Donalda Trumpa i Władimira Zełenskiego w Waszyngtonie. Aby nie reagować na wspólne ustalenia, Putin wymyślił całą dramatyczną historię o ostrzale swojej rezydencji w Wałdaju. W rezultacie, zamiast uzgodnienia pozycji — nowe prognozy i wiadomości o „przeglądzie pozycji negocjacyjnej" Kremla. Tak więc teraz nawet nie wiemy, na jakim poziomie trwają kontakty rosyjsko-amerykańskie dotyczące pokoju — i czy w ogóle trwają. Ale jakie znaczenie mają szczegóły, gdy nie znamy odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy prezydent Putin w ogóle dąży do zakończenia wojny? — zaznacza Portnikow. — Ale, żeby być dokładnym — wiemy. Prezydent Putin nie pragnie zakończenia wojny i robi wszystko, aby powstrzymać prezydenta Trumpa przed nowymi drastycznymi działaniami w kierunku Moskwy.”

Po co Putinowi "proces pokojowy"?

Publicysta uważa, że ta sama 'dyplomacja szwenkowa' z udziałem Stevena Witkoffa i Jareda Kushnera była Moskwie potrzebna z pragmatycznym celem:

  • w celu zapobieżenia sankcjom przeciwko "Rosnieft" i "Łukoilowi".

  • zablokowanie konfiskaty zamrożonych rosyjskich aktywów w Europie.

Portnikow podkreśla, że Biały Dom de facto pomógł Putinowi w zachowaniu zasobów finansowych, przekonując europejczyków, że konfiskata zniweczy "plan pokojowy" Trumpa. Niemniej jednak Europa znalazła swoje fundusze na wsparcie Ukrainy, co zapewnia stabilność ukraińskiej gospodarki na najbliższe dwa lata.

Gospodarka versus geopolityka

Główną przeszkodą do pokoju pozostaje ignorowanie przez Putina rzeczywistości ekonomicznej. W momencie, gdy rosyjska gospodarka wyczerpuje się, prezydent pozostaje w niewoli swoich "geopolitycznych marzeń".

„Gdyby Putin zdawał sobie sprawę z ryzyk, oczywiście byłby gotowy do realnych negocjacji dotyczących zakończenia wojny. Niezależnie od tego, rosyjski przywódca nigdy nie zwracał szczególnej uwagi na gospodarkę: co to jest gospodarka w porównaniu do jego geopolitycznych marzeń? I być może to w tej niechęci Putina do dostrzegania ekonomicznych realiów nadchodzących lat kryje się odpowiedź na pytanie o możliwości zakończenia wojny. Tak, nie uda się negocjować z Putinem, niezależnie od wszelkiego optymizmu wypowiedzi Trumpa czy Zełenskiego na temat procesu negocjacyjnego. Ale pozbawienie go pieniędzy i zasobów do kontynuacji wojny może się udać - choć nie z takim przyspieszeniem, jak wszyscy byśmy pragnęli.” — pisze publicysta.

Wobec tego można sformułować następujące kluczowe wnioski:

  • nie uda się dojść do porozumienia z Putinem, pomimo optymizmu Waszyngtonu czy Kijowa;

  • realna droga do zakończenia wojny wiedzie nie przez negocjacje, ale przez pozbawienie agresora zasobów;

  • szczyt „Koalicji chętnych” powinien dać odpowiedź, czy sojusznicy są gotowi do zdecydowanego wzmocnienia wsparcia zamiast „widmowych” planów.

Portnikow zauważył, że rok 2026 będzie rokiem nie tyle zakończenia, co stopniowego wygaszania wojny.

Te wypowiedzi podkreślają znaczenie dalszych wysiłków społeczności międzynarodowej w sprawie wsparcia Ukrainy oraz presji ekonomicznej na Rosję, aby skłonić ją do realnych działań na rzecz zakończenia konfliktu. Tylko kompleksowe podejście do tego problemu może prowadzić do stabilnego pokoju w regionie.


Czytaj także

Reklama