SBU zatrzymała agenta GRU w Ministerstwie Obrony: jak korygował ataki RF na Dnipropetrowszczyźnie.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zatrzymała agenta rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU). Zdradzieckim okazał się zmobilizowany żołnierz bojowej brygady Państwowej Specjalnej Służby Transportowej Ministerstwa Obrony.
Prasowa służba SBU poinformowała o tym 4 sierpnia.
Żołnierza zatrzymano na poligonie w Dnipropetrowszczyźnie
Z danych śledztwa wynika, że rosyjskie służby specjalne zwróciły uwagę na żołnierza przez jego prorosyjskie publikacje w mediach społecznościowych i zaangażowały go do współpracy natychmiast po rekrucie.
Głównym zadaniem agenta było dostarczanie GRU informacji o rozmieszczeniu ukraińskich jednostek wojskowych na Dnipropetrowszczyźnie. Przekazywał geolokalizacje swojego oddziału oraz innych oddziałów w regionie przez komunikator w postaci znaczników na mapach Google wraz z szczegółowymi opisami potencjalnych obiektów do ataku.
Zatrzymanie agenta GRU w ukraińskiej armii świadczy o wzroście rosyjskiego wpływu na ukraińskie struktury wojskowe oraz o konieczności wzmocnienia działań kontrwywiadowczych w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego kraju.
Czytaj także
- Polska i Ukraina: skąd bierze się wzrost antyukraińskich nastrojów w czasie wojny?
- Kijów szykuje kolejne wymiany jeńców – do domu wróciło już ponad 7 tysięcy osób
- Dymisja Starmera jako ostrzeżenie: czy amerykańscy demokraci popełnią te same błędy co laburzyści?
- Kreml stawia warunki: Putin nie widzi podstaw do spotkania z Zełenskim
- Kreml sygnalizuje gotowość do rokowań: Putin nawiązuje do ustaleń z Turcji
- Krym bez paliwa: jak ukraińskie ataki paraliżują gospodarkę półwyspu

