SBU prowadzi dochodzenie w sprawie incydentu z eskalatora dla Trumpa w ONZ: co naprawdę się wydarzyło.

SBU prowadzi dochodzenie w sprawie incydentu z eskalatora dla Trumpa w ONZ: co naprawdę się wydarzyło
SBU prowadzi dochodzenie w sprawie incydentu z eskalatora dla Trumpa w ONZ: co naprawdę się wydarzyło

Śledztwo w sprawie awarii eskalatora

Jak informuje The Sun: Rozpoczęto szeroko zakrojone śledztwo na Ukrainie dotyczące awarii eskalatora, która oburzyła Donalda Trumpa podczas szczytu ONZ.

Sytuacja, która początkowo wydawała się żartem, może prowadzić do poważnego kryzysu, ponieważ eskalator zatrzymał się w momencie, gdy Trump miał na niego wchodzić.

UNTV/REUTERS

Trump i jego żona Melania prawie stracili równowagę, zanim musieli iść pieszo przed jego głównym wystąpieniem.

Na szczycie schodów Trump spotkał kobietę i powiedział jej:

„Twój eskalator właśnie się zepsuł.”

Teraz w dochodzenie zaangażowała się amerykańska Służba Ochrony. Informacje z The Sunday Times sugerowały, że pracownicy ONZ żartowali o wyłączeniu eskalatora, aby 'celowo zaszkodzić' prezydentowi.

Rzeczniczka prasowa USA wezwała do zwolnienia odpowiedzialnych, publikując emocjonalny komunikat w mediach społecznościowych.

„Jeśli ktoś w ONZ celowo zatrzymał eskalator, gdy prezydent i pierwsza dama wchodzili na niego, powinni zostać zwolnieni i bezzwłocznie powinno zostać przeprowadzone dochodzenie.”

Ten incydent zwrócił uwagę na szereg problemów wewnątrz ONZ, wzbudzając podejrzenia o możliwy sabotaż wobec Trumpa przez pracowników organizacji po jego surowej krytyce ich działań.

Kiedy Trump podszedł do mównicy, okazało się, że teleprompter nie działa, a główny kanał audio do stacji telewizyjnych przeszedł na tłumaczenie zewnętrzne pod koniec jego wystąpienia.

Levitt ponownie skomentował sytuację, stwierdzając:

„Jeśli dowiemy się, że ci pracownicy ONZ próbowali potknąć prezydenta i pierwszą damę, ci ludzie muszą ponieść odpowiedzialność.”
Fox News

Trump później oskarżył ONZ o bierność, gdy musiał wspinać się po schodach.

W swoim wystąpieniu Trump wspomniał o tych niedogodnościach jako dowodach na bezczynność ONZ.

Na chwilę oskarżył tę organizację wyłącznie o przesyłanie

„mocno sformułowanych”
listów do krajów w konflikcie zamiast negocjowania pokoju.

Oprócz tego wyróżnił swoje zdecydowane podejście, twierdząc, że pod jego kierownictwem zakończono siedem wojen.

Śledztwo zakończone

Po publikacji raportu ONZ oświadczyło, że śledztwo wykazało, że operator wideo Trumpa mógł przypadkowo aktywować mechanizm bezpieczeństwa eskalatora.

UNTV/REUTERS

Trump później ponownie wyraził niezadowolenie z ONZ z powodu konieczności wspinania się po schodach.

Podkreślił to podczas swojego wystąpienia, wskazując te incydenty jako przykłady bierności ONZ.

Ta sprawa uwydatnia napięcie pomiędzy administracją Trumpa a ONZ, poddając w wątpliwość skuteczność tej ostatniej w sytuacjach wymagających szybkiej i zdecydowanej reakcji. Skupienie się na tych wydarzeniach również otworzyło nowe pytania dotyczące bezpieczeństwa i protokołu podczas międzynarodowych spotkań.


Czytaj także

Reklama