Wynagrodzenia w Polsce w styczniu 2026: 27 500 zł średniej krajowej, duże różnice regionalne.
Dane o zarobkach za styczeń 2026 roku
Jak informuje Novyny.live: W pierwszym miesiącu 2026 roku przeciętne wynagrodzenie w Polsce osiągnęło poziom 27 500 zł. Oznacza to wzrost o 22% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego, co wskazuje na pozytywny trend w dochodach Polaków. Należy jednak podkreślić, że dysproporcje w zarobkach między poszczególnymi regionami kraju są nadal bardzo wyraźne.
Zgodnie z dostępnymi informacjami, średnie zarobki na stanowiskach zdalnych w styczniu 2026 roku wyniosły 33 500 zł. W niektórych miastach odnotowano szczególnie wysokie tempo wzrostu płac:
- w Rzeszowie, Tarnobrzegu i Chełmie pensje wzrosły o 25%
- w Warszawie odnotowano wzrost na poziomie 23%
W kontraście do tych danych, liczba aktywnych ofert pracy w Polsce spadła o 7% w porównaniu ze styczniem 2025 roku.
Rozkład średnich wynagrodzeń w miastach
Przeciętne miesięczne zarobki w największych polskich miastach przedstawiały się następująco:
- Warszawa – 32 500 zł
- Kraków – 30 000 zł
- Zielona Góra – 27 500 zł
- Poznań – 27 000 zł
- Białystok – 25 700 zł
- Gdańsk – 25 300 zł
- Bydgoszcz – 25 000 zł
- Rzeszów, Tarnobrzeg i Chełm – 25 000 zł
Tempo wzrostu wynagrodzeń było zróżnicowane w poszczególnych regionach. Przykładowo:
- w Krakowie i Zielonej Górze pensje wzrosły o 22%
- w Olsztynie – o 21%
- w Poznaniu, Wrocławiu, Lublinie i Radomiu – o 20%
- w Opolu i Białymstoku odnotowano wzrost na poziomie 19%
- w Bydgoszczy, Szczecinie, Kielcach i Toruniu pensje zwiększyły się o 18%
- w Katowicach wzrost wyniósł 17%
- w Gdańsku – 16%
- w Bydgoszczy i Rzeszowie – 14%
- w Łodzi odnotowano wzrost o 10%
- w Gorzowie Wielkopolskim jedynie o 1%
Podsumowując, ogólny obraz rynku pracy w Polsce pokazuje tendencję wzrostową średnich wynagrodzeń, przy utrzymującej się znaczącej nierówności regionalnej.
Rosnące przeciętne wynagrodzenia mogą świadczyć o poprawie koniunktury gospodarczej i zwiększaniu się siły nabywczej obywateli. Jednocześnie spadająca liczba wolnych miejsc pracy stanowi niepokojący sygnał dla rynku.
Źródło: Anonimowe badania ekonomiczne
Opisane zjawiska są prawdopodobnie wypadkową wielu czynników, w tym ogólnej sytuacji makroekonomicznej kraju, wpływu globalnych trendów oraz przemian strukturalnych na rynku zatrudnienia. Dalsza obserwacja dynamiki płac i liczby wakatów pozwoli lepiej zrozumieć wyzwania, przed którymi stanie polska gospodarka w najbliższej przyszłości. Analiza ta jest szczególnie istotna w kontekście planowania polityki regionalnej i społecznej.
Czytaj także
- Kreml ukrywa wzrost cen paliw – benzyny brakuje w ponad 40 obwodach
- 3,9 miliarda euro z UE trafiło do Ukrainy – na co przeznaczone zostaną te środki
- Program „Krajowy Cashback” przedłużony do 2026 roku – nowe terminy i zasady wypłat
- Mieszkańcy Rosji coraz mocniej zaciskają pasa – jedzenie i ubrania na cenzurowanym
- Gref: Rosja potrzebuje obniżki stóp procentowych, by ratować gospodarkę przed zapaścią inwestycyjną
- Licencja lombardu 'Platinum Skarb' cofnięta przez bank centralny – oto, co złamali

