Nocny atak dronów na Taganrog i Rostów: co się wydarzyło.
Jak informuje ТСН: W nocy z 1 grudnia w Taganrogu i okolicach Rostowa nad Donem słychać było szereg wybuchów. Według informacji z prorosyjskich źródeł, rosyjska obrona powietrzna próbowała odeprzeć atak bezzałogowców.
Wybuchy w Taganrogu
Mieszkańcy, na których powołuje się SHOT, donoszą o co najmniej pięciu wybuchach w centralnej i północnej części Taganroga. Świadkowie zauważyli błyski na niebie i słyszeli grzmoty. W mieście włączono syreny alarmowe.
Sytuacja w okolicach
Głośne dźwięki słychać również w wiosce Czaltir i w mieście Azow, położonych około 10 kilometrów od Rostowa. Rosyjskie źródła twierdzą, że obrona powietrzna rzekomo „niszczy cele powietrzne”.
Na ten moment nie ma oficjalnych informacji o poszkodowanych ani zniszczeniach.
Przypomnijmy, morskie drony SBU uderzyły w dwa naftowce objęte sankcjami „cieniowej floty” RF - KAIRO oraz VIRAT na Morzu Czarnym. Według źródeł, tankowce mogły transportować ropę o wartości prawie 70 milionów dolarów i pomagały Kremlowi omijać sankcje.
Te wydarzenia wskazują na zaostrzenie sytuacji wojskowej w regionie, w szczególności w kontekście ataków na infrastrukturę i reakcji rosyjskiej obrony powietrznej. Ważne jest, aby monitorować dalszy rozwój sytuacji, ponieważ może to wpłynąć na bezpieczeństwo ludności w strefach przygranicznych.
Czytaj także
- Od początku wojny w Kijowie nie zainstalowano ani jednego nowego fotoradaru
- Rosjanie uderzyli w Mikołajów: uszkodzono sieci energetyczne i komunikację
- Zatrzymanie 47-latka po strzelaninie w Irpieniu
- Ciosy w przeprawy na południu: szlak na Krym odcięty
- Niezidentyfikowany obiekt nad Wilnem: alarm lotniczy wywołany balonem meteorologicznym
- Atak lotniczy na Słowiańsk: rannych pięć osób, w tym dziewięcioletnie dziecko

