Ukraina, Rumunia i Mołdawia rozszerzają negocjacje: do konsultacji dołączyły Polska i Litwa.
07.08.2025
701
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
07.08.2025
701
W piątek, 8 sierpnia, w Czerniowcach rozpoczną się nowe konsultacje polityczne między Ukrainą, Rumunią i Mołdawią. Minister spraw zagranicznych Ukrainy
Andrij Sybigapoinformował, że tym razem do negocjacji dołączą przedstawiciele Polski i Litwy. To rozszerzenie formatu ma na celu wzmocnienie bezpieczeństwa regionu bałtycko-czarnomorskiego.
Minister
Andrij Sybigazaznaczył, że udział Warszawy i Wilna jest logicznym krokiem w kierunku wspólnej strategii regionalnej. 'To sygnał, że bezpieczeństwo w regionie bałtycko-czarnomorskim jest nierozdzielne - w wspólnych interesach bezpieczeństwa, dobrosąsiedztwa i eurointegracji', podkreślił.
Z jego słów wynika, że porządek dzienny obejmie koordynację wysiłków przeciwko rosyjskiej agresji, ochronę infrastruktury krytycznej oraz rozwój transnarodowych korytarzy transportowych i energetycznych. 'Mamy konkretne propozycje, jak wzmocnić więzi i bezpieczeństwo w basenie Morza Czarnego', dodał
Sybiga, podkreślając znaczenie szkoleń ukraińskich wojsk w Rumunii oraz wspólnych projektów w dziedzinie energetyki. Konsultacje polityczne między Ukrainą, Rumunią, Mołdawią, Polską i Litwą są rozszerzane w celu wzmocnienia bezpieczeństwa i współpracy w regionie bałtycko-czarnomorskim. Udział dodatkowych krajów w tych negocjacjach ma stworzyć sprzyjające warunki do wspólnych działań w przeciwdziałaniu zagrożeniom i zwiększeniu poziomu bezpieczeństwa w regionie.
Czytaj także
- Szef unijnej dyplomacji obronnej: Ukraiński przemysł zbrojeniowy nie ma sobie równych na świecie
- Prawie 5 milionów grywien: Sąd skonfiskował majątek byłego wiceszefa Kijowskiej Administracji Miejskiej
- Ukradli szpital w Kijowie wart 300 milionów: SBU i DBR namierzyły Sivkovicha
- Kijów: Udaremniono zamach na oficera wywiadu. Pośrednik z obietnicą 100 tys. dolarów w rękach służb
- Kijów i Kiszyniów na drodze do Unii: tempo akcesji zależy od spełnienia wymogów Brukseli
- Według Zełenskiego naciski na Rosję są zbyt słabe po ataku na Krzywy Róg

