Szef dyplomacji Ukrainy: To jedyna rzecz blokująca pokój. Kto ma siłę, by nacisnąć Kreml.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy zabiera głos
Jak informuje UATV: Andrij Sybiha, szef ukraińskiego MSZ, w rozmowie z agencją 'Ukrinform' stwierdził, że Moskwa jest jedynym czynnikiem uniemożliwiającym zakończenie działań wojennych. Polityk wezwał do zwiększenia presji na Rosję i wskazał na kluczową rolę Stanów Zjednoczonych w doprowadzeniu do zakończenia konfliktu. Jego zdaniem, to właśnie Rosja stanowi jedyną barierę na drodze do sfinalizowania inicjatyw pokojowych koordynowanych przez Waszyngton.
Obrady szefów dyplomacji G7
Podczas spotkania ministrów państw G7 poruszono kwestie wsparcia dla Kijowa oraz bezpieczeństwa globalnego. Sybiha podkreślił, że kraje Grupy Siedmiu są zgodne co do konieczności osiągnięcia sprawiedliwego pokoju. Zaznaczył również, że tylko Ameryka dysponuje wystarczającymi narzędziami, aby wymusić na Kremlu zgodę na rozejm. W swoim wystąpieniu cytował:
'Obecnie Stany Zjednoczone to jedyny kraj, który jest w stanie zmusić Rosję do pokoju'. Andrij Sybiha
Wypowiedź ministra uwypukla znaczenie międzynarodowego wsparcia w obliczu trwającej wojny na Ukrainie. Współpraca z G7 i USA może przesądzić o przyszłym porządku rozmów pokojowych, ponieważ to właśnie te państwa mają realny wpływ na politykę Kremla i mogą zainicjować zmianę jego kursu. Kontekst tych słów to narastające oczekiwania wobec zachodnich sojuszników, by przejęli inicjatywę w procesie dyplomatycznym.
Czytaj także
- Ostrzeżenie dla Mińska: 500 celów gotowych do uderzenia w przypadku agresji – Podolak stawia sprawę jasno
- Jak Pakistan stał się rozjemcą między USA a Iranem. Rola Trumpa w przedłużeniu rozejmu
- Rutte w Kijowie: NATO nie widzi przeszkód dla uderzeń na Petersburg podczas forum ekonomicznego
- Waszyngton chce wzmocnić swój arsenał w Europie – które państwa mogą przyjąć głowice nuklearne
- Przełom w negocjacjach: Ukraina i Mołdawia startują z pierwszym rozdziałem akcesyjnym 15 czerwca
- Blisko 60 miliardów dolarów na uzbrojenie dla Ukrainy: NATO potwierdza wsparcie, a Kijów wskazuje na znaczenie spotkania

