Sybiga Sijarto: Nie należy mówić ukraińskiemu prezydentowi, co ma robić.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy odpowiedział koledze z Węgier
Jak informuje FREEДOM: Andrij Sybiga postanowił nie zostawiać bez odpowiedzi szefa węgierskiego MSZ, Pétera Szijjártó, w związku z sytuacją wokół ropociągu 'Drużba'. Odpowiedź była skrajnie prosta: nie wtrącaj się w sprawy Ukrainy i myśl o energetycznej niezależności od Rosji.
'Odpowiem po węgiersku: nie należy wskazywać ukraińskiemu prezydentowi, co ma robić lub kiedy i co mówić. On jest prezydentem Ukrainy, a nie Węgier. Bezpieczeństwo energetyczne Węgier leży w waszych rękach. Dywersyfikujcie się i stańcie się niezależni od Rosji, jak reszta Europy', — podkreślił Andrij Sybiga.
Przypominamy, że ani prezydent, ani premier Węgier nie potępili Rosji za atak na Mukaczewo, który miał miejsce w nocy na dzisiaj, 21 sierpnia. Co więcej, węgierski prezydent postanowił nie zwracać uwagi na to, kto przeprowadził ten atak i edytował swój post.
Podczas omawiania sytuacji wokół ropociągu 'Drużba' minister spraw zagranicznych Ukrainy zwrócił uwagę na znaczenie energetycznej niezależności krajów od Rosji i wezwał do dywersyfikacji dostaw nośników energii. Węgierscy urzędnicy nie wyrazili potępienia w związku z atakiem na Mukaczewo, co wywołało oburzenie ze strony Ukrainy.Czytaj także
- Ekspert: Kijów musi usiąść do rozmów, Moskwa jeszcze nie jest gotowa
- Tallin blokuje wjazd do Unii Europejskiej dla rosyjskich żołnierzy – nowa inicjatywa Estonii
- Historyczne posiedzenie NATO w Kijowie: jakie decyzje zapadły ws. obrony powietrznej dla Ukrainy
- Szwecja dokonuje historycznego aresztowania statku. To pierwszy taki przypadek na wniosek Ukrainy
- Nowy premier Węgier odblokowuje drogę Ukrainy do UE – co obiecał Madziar?
- Szef MSZ Ukrainy dziękuje Cyprowi za wsparcie w otwarciu pierwszego klastra akcesyjnego do UE i zapowiada przełom w relacjach z Budapesztem

