Sybiga Sijarto: Nie należy mówić ukraińskiemu prezydentowi, co ma robić.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy odpowiedział koledze z Węgier
Jak informuje FREEДOM: Andrij Sybiga postanowił nie zostawiać bez odpowiedzi szefa węgierskiego MSZ, Pétera Szijjártó, w związku z sytuacją wokół ropociągu 'Drużba'. Odpowiedź była skrajnie prosta: nie wtrącaj się w sprawy Ukrainy i myśl o energetycznej niezależności od Rosji.
'Odpowiem po węgiersku: nie należy wskazywać ukraińskiemu prezydentowi, co ma robić lub kiedy i co mówić. On jest prezydentem Ukrainy, a nie Węgier. Bezpieczeństwo energetyczne Węgier leży w waszych rękach. Dywersyfikujcie się i stańcie się niezależni od Rosji, jak reszta Europy', — podkreślił Andrij Sybiga.
Przypominamy, że ani prezydent, ani premier Węgier nie potępili Rosji za atak na Mukaczewo, który miał miejsce w nocy na dzisiaj, 21 sierpnia. Co więcej, węgierski prezydent postanowił nie zwracać uwagi na to, kto przeprowadził ten atak i edytował swój post.
Podczas omawiania sytuacji wokół ropociągu 'Drużba' minister spraw zagranicznych Ukrainy zwrócił uwagę na znaczenie energetycznej niezależności krajów od Rosji i wezwał do dywersyfikacji dostaw nośników energii. Węgierscy urzędnicy nie wyrazili potępienia w związku z atakiem na Mukaczewo, co wywołało oburzenie ze strony Ukrainy.Czytaj także
- Protest w Kijowie i nowe dyrektywy dla armii – szczegóły sprawy Fedorowa
- Wielka Brytania ma nowego premiera: siódma zmiana w ciągu dziesięciu lat
- Nowe rakiety Rosji mimo embarga: podzespoły z USA i Chin z lat 2024–2025
- Dymisja Fedorowa: dlaczego zaufanie obywateli do rządzących słabnie
- Paryż wzywa rosyjskiego dyplomatę po serii cyberataków – oto szczegóły
- Łotwa zamyka granice przed dwoma ukraińskimi aktorami – oto dlaczego uznano ich za niepożądanych

