Nowe rakiety Rosji mimo embarga: podzespoły z USA i Chin z lat 2024–2025.
Produkcja rakietowa w Rosji
Jak informuje UATV: Mimo międzynarodowych ograniczeń Rosja wciąż wytwarza nowe pociski do ataków na Ukrainę, wykorzystując komponenty elektroniczne z zagranicy, w tym z Białorusi. Vladyslav Vlasiuk, pełnomocnik prezydenta Ukrainy ds. polityki sankcyjnej, podkreślił, że nowoczesne technologie – choć objęte restrykcjami – nadal trafiają do rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.
Analiza szczątków pocisków
W rejonie Białej Cerkwi przeprowadzono badanie fragmentów rakiet „Iskander-M” i „Oriesznik”. Odnalezione elementy pochodziły z różnych państw, takich jak:
- Stany Zjednoczone
- Tajwan
- Szwajcaria
- Japonia
- Chiny
- Białoruś
Co istotne, część podzespołów wyprodukowano w latach 2024–2025, co wskazuje na utrzymujący się przepływ technologii do Rosji pomimo sankcji.
Unia Europejska rozważa przyjęcie 21. pakietu sankcji wobec Rosji, co świadczy o ciągłym monitorowaniu i reagowaniu na działania związane z produkcją uzbrojenia. Gdyby te środki weszły w życie, mogłyby stanowić znaczący krok w przeciwdziałaniu zagrożeniom militarnym.
Sytuacja wokół dostaw technologii dla rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego uwidacznia wyzwania, przed którymi stoją międzynarodowe restrykcje. Mimo nałożonych ograniczeń import elektroniki z innych krajów pokazuje, że polityka sankcyjna wymaga dalszego udoskonalania i dostosowania. Reakcja Unii Europejskiej w postaci nowych sankcji może okazać się kluczowym narzędziem do powstrzymania agresji i zapobiegania kolejnym atakom na Ukrainę.
Czytaj także
- Paryż wzywa rosyjskiego charge d'affaires. Chodzi o cyberataki – oto, co ustalono
- Protest w Kijowie i nowe dyrektywy dla armii – szczegóły sprawy Fedorowa
- Wielka Brytania ma nowego premiera: siódma zmiana w ciągu dziesięciu lat
- Dymisja Fedorowa: dlaczego zaufanie obywateli do rządzących słabnie
- Paryż wzywa rosyjskiego dyplomatę po serii cyberataków – oto szczegóły
- Łotwa zamyka granice przed dwoma ukraińskimi aktorami – oto dlaczego uznano ich za niepożądanych

