Słowacja deportowała Ukraińca z powodu oskarżenia o przygotowanie zamachu stanu.
Obywatela Ukrainy deportowano ze Słowacji z oskarżeniem o współpracę z ukraińskimi służbami specjalnymi. Jednak nie przedstawiono żadnych dowodów na te oskarżenia. O tym informuje Dennik N.
Z informacji słowackiej policji wynika, że decyzja o deportacji została podjęta po przeprowadzeniu śledztwa, które ustaliło 'konkretne podstawy i wnioski' dotyczące uczestnictwa obywatela w zorganizowanej przestępczości oraz jego powiązań z ukraińskimi grupami przestępczymi i służbami specjalnymi.
Jednak nie przedstawiono żadnych dowodów na te powiązania, a także zaznaczono, że Ukrainiec nie zaskarżył tej decyzji. Oprócz deportacji, otrzymał zakaz wjazdu do Słowacji i innych krajów strefy Schengen na dwa lata.
Przypomnijmy, że wcześniej premier Słowacji groził zablokowaniem pomocy dla Ukrainy ze strony Unii Europejskiej, jeśli prezydent Wołodymyr Zełenski nie wznowi tranzytu rosyjskiego gazu przez swoje terytorium. Fico nazwał również Zełenskiego wrogiem Słowacji.
Warto również zauważyć, że Polska rozpocznie systematyczne deportacje cudzoziemców naruszających prawo jako środek zapobiegawczy wobec nielegalnej migracji. Szwajcaria deportowała trzech Ukraińców - to pierwszy przypadek deportacji od początku wojny.
Czytaj także
- Nocny nalot na Moskwę: dowódca „Nemesis” ujawnia kulisy ataku dronów
- Przemówienie Zełenskiego w Parlamencie Europejskim: akcesja do UE gwarancją bezpieczeństwa regionu
- Europa musi zasiąść do stołu – Zełenski stawia warunek rozmów z Rosją
- 24 tysiące najemników z Afryki na froncie. Zełenski wskazuje na nowe niebezpieczeństwo
- Unia Europejska przedłuża restrykcje wobec Moskwy o kolejny rok i przyznaje Kijowowi 90 miliardów euro pożyczki
- Przedłużenie unijnych sankcji wobec Rosji o kolejny rok – Zełenski apeluje o szybsze negocjacje akcesyjne

