USA przejęły rosyjski tanker z wenezuelską ropą: reakcja Moskwy.

USA przejęły rosyjski tanker z wenezuelską ropą: reakcja Moskwy
USA przejęły rosyjski tanker z wenezuelską ropą: reakcja Moskwy

Jak informuje ТСН: Rzeczniczka Białego Domu Caroline Levitt skomentowała przejęcie przez Stany Zjednoczone dwóch wenezuelskich tankowców naftowych na północnym Atlantyku i w basenie Karaibskim. Jeden z nich był związany z tajną flotą Rosji i płynął pod rosyjską flagą.

Levitt zauważyła, że tanker Marinera kiedyś nosił nazwę Bella 1.

„Mówi pani o tankowcu Bella I, który został przejęty dziś rano. Ministerstwo Sprawiedliwości i Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego w koordynacji z Ministerstwem Obrony ogłosiły to przejęcie dziś rano z powodu naruszenia sankcji USA. Mówiłam o zapewnieniu egzekwowania naszej polityki sankcyjnej na podium przed Nowym Rokiem, a ta administracja zamierza w pełni zapewnić egzekwowanie polityki sankcyjnej”

Rzeczniczka potwierdziła, że to statek jest częścią tajnej floty Wenezueli, która przewoziła ropę i podlega sankcjom.

„Stany Zjednoczone Ameryki za tego prezydenta nie zamierzają tego tolerować”

Wyjaśniła również, że załoga statku otrzymała nakaz aresztowania, co może prowadzić do ich odpowiedzialności i powrotu do USA w celu osądzenia.

Przypominamy, że siły USA przejęły związany z Wenezuelą tanker naftowy z rosyjską flagą, na który wysadzili się amerykańscy żołnierze i funkcjonariusze straży przybrzeżnej.

Te działania wywołały agresywną reakcję ze strony Rosji. Minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow zaapelował do USA o „niezwłoczne odzyskanie” swoich obywateli, którzy znajdowali się na pokładzie tankowca Marinera.

Przejęcie tankowców naftowych podkreśla napięcia w relacjach między USA, Wenezuelą a Rosją. Podobne działania są częścią szerszej kampanii mającej na celu ukaranie za naruszenie międzynarodowych sankcji, które USA nałożyły na Wenezuelę. Sytuacja ta może mieć poważne konsekwencje dla globalnego rynku ropy, a także dla relacji między krajami uczestniczącymi w konflikcie.


Czytaj także

Reklama