Trump ponownie mówi o potrzebach USA w Grenlandii: dlaczego Europa jest zaniepokojona.

Trump ponownie mówi o potrzebach USA w Grenlandii: dlaczego Europa jest zaniepokojona
Trump ponownie mówi o potrzebach USA w Grenlandii: dlaczego Europa jest zaniepokojona

Jak informuje ТСН: Administracja Donalda Trumpa przeprowadziła niespodziewaną operację aresztowania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żony Cílii Flores i przewiezienia ich do USA w kajdankach. Wywołało to poważne zaniepokojenie wśród europejskich polityków. W trakcie negocjacji pokojowych dotyczących wojny Rosji z Ukrainą w Europie coraz częściej pojawia się pytanie: czy Grenlandia może stać się następnym celem?

Oświadczenie Trumpa o Grenlandii

Jak donosi Politico, temat ten przestał być jedynie teorią. W miniony weekend Donald Trump w wywiadzie dla The Atlantic otwarcie powiedział, że Stany Zjednoczone "absolutnie potrzebują Grenlandii". Podkreślił, że wyspa otoczona jest rosyjskimi i chińskimi statkami, a kontrola nad nią jest kwestią bezpieczeństwa narodowego dla USA.

Grenlandia formalnie należy do Królestwa Danii, chociaż jest samorząd terytorialnym. Retoryka Trumpa staje się coraz bardziej agresywna; nawet wspomniał o doktrynie Monroe z XIX wieku, twierdząc, że teraz można ją nazwać "doktryną Donro".

Reakcja Danii i Grenlandii

Napięcie wzrosło po tym, jak Kathy Miller, żona doradcy Białego Domu, opublikowała w mediach społecznościowych mapę Grenlandii z amerykańską flagą i podpisem "WKRÓTCE". Premier Danii Mette Frederiksen wydała stanowczą deklarację:

"Muszę to powiedzieć maksymalnie jasno Stanom Zjednoczonym: mówienie o konieczności aneksji Grenlandii jest całkowicie absurdalne."

Podkreśliła, że USA nie mają żadnego prawa do aneksji Grenlandii ani Wysp Owczych. Szef rządu Grenlandii Jens Frederik Nielsen określił publikację Kathy Miller jako "brak szacunku" i wezwał obywateli, aby się nie panikowali, dodając:

"Nasz kraj nie jest na sprzedaż, a nasza przyszłość nie jest decydowana w mediach społecznościowych."

Międzynarodowa reakcja i wzrost niepokoju

Suwerenność Grenlandii poparli premier Szwecji Ulf Kristersson i prezydent Finlandii Alexander Stubb. Trump na pokładzie samolotu prezydenckiego ponownie powtórzył, że kontrola nad Grenlandią jest "życiowo ważna" nie tylko dla USA, ale także dla Unii Europejskiej.

W UE zaniepokojenie budzi fakt, że uwaga Trumpa na Grenlandii wzrosła właśnie teraz. Jego administracja mianowała specjalnego wysłannika do spraw Grenlandii, a wiceprezydent Jay D. Vance oskarżył Danię o "niedostateczne wysiłki" w kwestii bezpieczeństwa wyspy.

Możliwe konsekwencje dla Europy

Eksperci uważają, że Stany Zjednoczone mogą próbować wykorzystać politycznie korzystną sytuację w nadchodzących miesiącach, zwłaszcza przed wyborami midterm w USA. Nie chodzi tu o operację wojskową, lecz o szeroką kampanię wpływów politycznych.

Według szefa europejskiego działu Eurasia Group, USA mogą wykorzystać różne narzędzia wpływu, a "ryzyko jest realne i poważne". UE stara się działać ostrożnie, podkreślając potrzebę przestrzegania prawa międzynarodowego, jednak Grenlandia nie jest wymieniana wprost.

DYPLOMACI ZAZNACZAJĄ, ŻE UE SKUPIA SIĘ NA WSPARCIU UKRAINY I STARA SIĘ UNIKAĆ KONFLIKTU Z TRUMPEM W KLUCZOWYM MOMENCIE NEGOCJACJI. POTENCJALNY KRYZYS DOTYCZĄCY GRENLANDII MOŻE OKAZAĆ SIĘ DLA EUROPEJSKIEJ JEDNOŚCI NAWET BARDZIEJ NIEBEZPIECZNY NIŻ WOJNA W UKRAINIE.

"Grenlandia to słoń w pokoju," podsumowuje Politico.

Ten problem niesie ze sobą duże ryzyko dla Europy, ale jest również skomplikowany dla bloku, który boryka się z głównym wyzwaniem w zakresie bezpieczeństwa na wschodzie kontynentu.


Czytaj także

Reklama