Waszyngton krytykuje duńską władzę nad Grenlandią. Co się dzieje w Arktyce?.

Waszyngton krytykuje duńską władzę nad Grenlandią. Co się dzieje w Arktyce?
Waszyngton krytykuje duńską władzę nad Grenlandią. Co się dzieje w Arktyce?

Stanowisko Białego Domu w sprawie Grenlandii

Jak informuje TSN.ua: Wysoki urzędnik administracji prezydenta Trumpa, Stephen Miller, zakwestionował prawo Danii do sprawowania kontroli nad Grenlandią. Jego zdaniem duńskie rządy są "niesprawiedliwe", a Kopenhaga nie jest w stanie zapewnić obrony tego terytorium. Wypowiedź padła w atmosferze narastającego napięcia między USA a Danią, które wywołała wcześniejsza deklaracja Donalda Trumpa o chęci zakupu wyspy ze względów bezpieczeństwa narodowego.

Trump podkreślił, że 'posiadanie i kontrola nad Grenlandią jest absolutną koniecznością'.

Reakcje międzynarodowe i odpowiedź Danii

W odpowiedzi na amerykańskie naciski, Dania zdecydowała się znacząco zwiększyć wydatki obronne na Grenlandii. 14 stycznia ogłoszono wysłanie dodatkowych wojsk na wyspę. Dołączyli do nich także żołnierze francuscy i niemieccy, którzy przybyli na ćwiczenia. Kontyngent niemiecki dotarł 14 stycznia i rozmieści od 15 do 17 stycznia w stolicy Nuuk 13-osobową grupę rozpoznawczą.

Ponadto, sekretarz stanu USA Marco Rubio otrzymał zadanie przygotowania propozycji kupna Grenlandii. Stany Zjednoczone są gotowe zapłacić za wyspę nawet 700 miliardów dolarów. W tym kontekście premier Danii Mette Frederiksen wezwała USA do 'zaprzestania gróźb', podkreślając potrzebę trwałego dialogu między państwami. Spór o Grenlandię wpisuje się w szerszą rywalizację mocarstw o wpływy i zasoby w rozmarzającej Arktyce.

Opisane wydarzenia ukazują narastające napięcie geopolityczne w regionie arktycznym, gdzie strategiczne interesy wielkich graczy ścierają się o dostęp do surowców i szlaków. Wzrost duńskiej obecności wojskowej oraz amerykańskie przygotowania do ewentualnego zakupu podkreślają kluczowe znaczenie Grenlandii dla globalnego bezpieczeństwa. Dalszy dialog między Waszyngtonem a Kopenhagą będzie decydujący dla kształtu przyszłych relacji i statusu tej największej na świecie wyspy.


Czytaj także

Reklama