Architekt twardego kursu: jak doradca Trumpa kształtuje amerykańską politykę imigracyjną.
Kluczowa figura w gabinecie Trumpa
Jak informuje TSN.ua: Stojący za wieloma decyzjami Białego Domu, Stephen Miller pełni funkcję zastępcy szefa personelu oraz doradcy ds. bezpieczeństwa krajowego. Jego nieprzejednane stanowisko w sprawach migracyjnych uczyniło go jednym z najbardziej wpływowych, a zarazem kontrowersyjnych architektów polityki wewnętrznej w administracji Donalda Trumpa. Na początku 2026 roku zakres jego oddziaływania poszerzył się o aktywny udział w kształtowaniu polityki zagranicznej USA.
Jednym z kluczowych celów forsowanych przez Millera jest zwiększenie liczby dziennych zatrzymań nielegalnych migrantów do 3000. Realizacja tego założenia przez służby imigracyjne wywołała liczne kontrowersje i skandale. Pomimo tych działań, społeczne poparcie dla imigracyjnej polityki Trumpa spadło do najniższego poziomu od czasu jego powrotu do władzy, co może odzwierciedlać narastający sprzeciw opinii publicznej.
Rozszerzający się zakres władzy
Szefowa Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, Kristi Noem, potwierdziła, że jej działania są realizowane na wyraźne polecenie prezydenta Trumpa i Stephena Millera. To pokazuje, że Miller nie ogranicza się wyłącznie do kwestii imigracyjnych – jego rola obejmuje również planowanie operacji wojskowych na Zachodniej Półkuli, co świadczy o wyjątkowo szerokich kompetencjach.
Stephen Miller konsekwentnie realizuje założony kurs, nie uchylając się od realizacji swoich celów. Jego determinacja w kształtowaniu restrykcyjnej polityki migracyjnej oraz wpływ na zagraniczne posunięcia Stanów Zjednoczonych mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla przyszłości kraju. Jego ideologiczne korzenie sięgają środowisk skupionych wokół radykalnej prawicy, co nadaje specyficzny ton proponowanym przez niego rozwiązaniom.
Biorąc pod uwagę aktywność Millera w administracji, jego inicjatywy zarówno w dziedzinie imigracji, jak i polityki zewnętrznej, mogą trwale zmienić amerykański krajobraz polityczny. Spadek poparcia dla restrykcyjnych środków sugeruje narastającą presję społeczną i możliwą potrzebę korekty obecnego kierunku. Dalszy rozwój sytuacji pozwoli ocenić, jak te działania wpłyną na wewnętrzną spójność USA oraz ich relacje międzynarodowe.
Czytaj także
- Do września Rosjanie mają coraz bardziej nienawidzić Putina – twarda prognoza Zełenskiego
- Potwierdzenie ataków na Rosję z dystansu ponad 700 km: nowe cele i zakłócenia w ruchu lotniczym
- Ataki Ukrainy na rafinerię i zakłady chemiczne w Rosji – konflikt wraca do źródeł agresji
- Rekordy i biznes Donalda Trumpa: najstarszy prezydent w historii USA
- Szwajcaria chce zamrozić liczbę ludności na 10 milionów. Jak referendum wpłynie na pakt z UE?
- Amerykański dyplomata o nowym obliczu konfliktu: co czeka Rosję?

