Krym bez prądu od 12 dni, a benzyna znika ze stacji – okupanci ogłaszają chaos w dostawach.
Kryzys paliwowy i energetyczny na półwyspie
Jak informuje Espreso.tv: Na Krymie sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Siergiej Aksionow, szef rosyjskiej administracji okupacyjnej, przyznał, że nie ma możliwości zagwarantowania codziennej sprzedaży benzyny na stacjach paliw. Dodał, że nie da się też ustalić harmonogramów dostaw energii elektrycznej. W wielu rejonach półwyspu przerwy w dostawie prądu trwają już od 12 dni, co pogłębia problemy mieszkańców.
Władysław Selezniow, komentując 13 lipca na antenie Espreso i Slawa.TV, podkreślił, że w Sewastopolu dramatycznie brakuje paliwa. Skutkuje to paraliżem lokalnych firm – wiele z nich zawiesiło działalność z powodu niemożności zaopatrzenia się w benzynę.
'W Sewastopolu jest katastrofa.' – Władysław Selezniow
Brak światła od niemal dwóch tygodni w niektórych miejscowościach Krymu dodatkowo utrudnia codzienne funkcjonowanie. Mieszkańcy mierzą się z realnym zagrożeniem dla podstawowych potrzeb, a kryzys energetyczny i paliwowy nie słabnie.
Społeczne i gospodarcze konsekwencje
Sytuacja na Krymie i w Sewastopolu unaocznia głębokie problemy z zaspokajaniem elementarnych potrzeb ludności. Długotrwałe blackouty oraz niedobór paliwa uderzają nie tylko w gospodarstwa domowe, ale także w działalność gospodarczą. To może prowadzić do narastania napięć społecznych w regionie, który już od lat zmaga się z trudnościami wynikającymi z okupacji.
Czytaj także
- Azerbejdżan zwiększył dostawy gazu do UE o 65%: czy starczy surowców?
- Rosyjski sektor rafinacji ropy naftowej w najgłębszym kryzysie od 2005 roku po atakach Sił Zbrojnych Ukrainy
- Rosja przechodzi na Euro-3 w obliczu ataków na rafinerie i braków paliwa
- Ekspert ostrzega: ceny ropy mogą skoczyć do 200 dolarów. Co to oznacza dla Polski i Ukrainy?
- Nawet 6 miliardów euro od Europy za rosyjski gaz – rekordzista w zakupach
- Import odzieży i wyrobów skórzanych na Ukrainie wzrasta – eksport obuwia spada

