Sąd w obwodzie połtawskim umorzył postępowanie przeciwko żołnierzowi TCC. Naruszenia w używaniu kamer nie spotkały się z karą.
Umorzenie sprawy przeciwko funkcjonariuszowi wojskowemu
Jak informuje Novyny.live: Kozelszyński Sąd Rejonowy w obwodzie połtawskim wydał postanowienie 19 stycznia, kończąc postępowanie administracyjne wobec żołnierza z tamtejszego terytorialnego centrum poboru i wsparcia społecznego (TCC i Wsp). Mimo stwierdzenia naruszeń w procedurach pracy z kamerami osobistymi (tzw. bodycam), funkcjonariusz nie poniósł żadnej odpowiedzialności.
Szczegóły incydentu
Sprawę wszczęto po kontroli przeprowadzonej 3 listopada ubiegłego roku. Kontrola wykazała, że żołnierz nie prowadził prawidłowo dziennika wydań sprzętu za ostatnie 30 dni. W październiku zapisał nagrania jedynie z dni: 2, 4 i 25, nie dostarczając również nagrań z 1 i 2 listopada. Po udzieleniu ustnego upomnienia oskarżonemu, postępowanie zostało definitywnie umorzone, co oznacza brak jakichkolwiek sankcji. Procedury z użyciem kamer osobistych mają na celu zwiększenie przejrzystości działań służb, zwłaszcza w newralgicznych obszarach.
Na decyzję sądu przysługuje dziesięciodniowe odwołanie. Gdyby do niego doszło, sprawą zajmie się Sąd Apelacyjny w Połtawie.
Umorzenie sprawy bez nałożenia kary rodzi pytania o rzeczywiste przestrzeganie standardów pracy z kamerami w jednostkach wojskowych, szczególnie w czasie, gdy wymaga się od nich wzmożonej transparentności. Decyzja ta poddaje w wątpliwość skuteczność wewnętrznych mechanizmów kontrolnych w centrach poboru i może wpłynąć na poziom zaufania społecznego do tych instytucji. Ewentualne odwołanie i jego rozstrzygnięcie będą miały kluczowe znaczenie dla oceny konsekwencji podobnych zaniedbań w przyszłości.
Czytaj także
- Trójka młodych bez dokumentów wydostała się z okupacji – akcja Bring Kids Back UA zakończona sukcesem
- Pierwsze w kraju podziemne przedszkole na 260 miejsc otwarto w Charkowie
- Rosyjskie ataki paraliżują ukraińskie porty: 28 statków trafionych, 21 ofiar śmiertelnych
- 24 dzieci wywiezione z okupowanych terenów – wśród nich 13-letnia Angelina z raną od odłamka
- Nawet 7,5 roku więzienia grozi Polce za pobicie dzieci mówiących po ukraińsku
- Odszedł znany dziennikarz „Ukraińskiego Radia” – jego głos znała cała Ukraina

