Sąd zobowiązał wolontariuszkę Jarową do zdementowania twierdzeń dotyczących działalności NIK.
12.06.2025
5057
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
12.06.2025
5057
Kyjowski Sąd Apelacyjny potwierdził wyrok Sądu Rejonowego w Peczersku w sprawie byłej doradczyni wiceministra obrony Dany Jarowej. Sąd wymaga od niej publicznego zdementowania fałszywych informacji o NIK, które rzuciły cień na reputację tego urzędu.
Jarowa krytykowała NIK, twierdząc, że audytorzy szkodzą armii, utrudniając dostawy do Sił Zbrojnych. Jej zdaniem każdy zysk dostawców dla Ministerstwa Obrony postrzegany jest jako strata dla państwa, co może prowadzić do spraw karnych i zaszkodzić współpracy z biznesem.
To orzeczenie sądu potwierdza, że rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji może mieć poważne konsekwencje dla urzędu i prowadzić do pozwów sądowych.
Z wyroku sądowego wynika, że bezpodstawne oskarżenia mogą szkodzić nie tylko reputacji pojedynczych instytucji, ale także zagrażać ich działalności, współpracy z partnerami oraz powodować poważne konsekwencje prawne.Czytaj także
- Sąd Najwyższy USA ułatwia Trumpowi obchodzenie zasad TPS – 300 tysięcy Haitańczyków zagrożonych
- Jak media społecznościowe przekształcają demokrację? Nowa rzeczywistość informacyjna
- Białoruś szykuje się do eskalacji? Zełenski wskazuje newralgiczne odcinki granicy
- Szef państwa podsumował działania służb: ponad 3 tysiące najeźdźców zlikwidowanych przez jednostkę specjalną
- Napięcie na Kremlu – Rosja wraca do starych negocjacji
- Estonia domaga się zaostrzenia restrykcji wobec Rosji – jakie kroki proponuje dla ochrony Ukrainy

