Telegram pomaga organom ścigania w wykrywaniu spraw. WSJ ujawnił szczegóły.
Dzięki dostępności Telegrama i cyfrowemu śledzeniu użytkowników organy ścigania mogły wykryć wiele przestępstw. O tym informuje gazeta The Wall Street Journal.
«Telegram stał się zarówno «łowiskiem» dla przestępców, jak i dla organów ścigania», - zauważa gazeta.
Za pomocą tego komunikatora zostało ujawnionych wiele spraw karnych. Różne służby specjalne korzystają z Telegrama, aby przeniknąć do organizacji przestępczych nawet bez współpracy z administracją platformy.
Zauważa się, że od ostatnich pięciu lat organy ścigania w USA wielokrotnie pociągały przestępców do odpowiedzialności, wykorzystując ich wiadomości na kanałach Telegrama.
Zdaniem byłego federalnego prokuratora Seta Gercza, wcześniej przestępcy korzystali z różnych niedostępnych dla zwykłych użytkowników forów w sieci. Dziś użytkownicy Telegrama często korzystają z jednego konta na dziesiątkach forów, a organy ścigania uzyskują ich dane.
Telegram niedawno zaktualizował swoją politykę moderacji i pozwolił użytkownikom składać skargi dotyczące nielegalnej treści w prywatnych grupach. Stało się to po aresztowaniu założyciela komunikatora, Pawła Durowa we Francji. Również wiadomo, że współpraca Telegrama z francuskimi władzami spowodowała żądania informacji z innych krajów w ramach śledztwa cybernetycznego.
Warto dodać, że podczas przesłuchania we Francji założyciel Telegrama, Paweł Durow, stwierdził, że oficjalnie zarabia jednego dirhama ZEA rocznie, czyli 0,27 $. Jednak, osobiste majątki biznesmena, według gazety, są wyceniane na 9-15,5 mld $.
Czytaj także
- Premiera iOS 27 na WWDC 2026: Aplikacje uruchamiają się nawet o 30% szybciej
- Apple odświeża Siri dzięki Apple Intelligence – co to oznacza dla posiadaczy iPhone’a?
- Którą generację Volkswagena Passata wybrać na rynku wtórnym: najważniejsze zalety i wady
- Nowa technologia z Ukrainy: 95% przechwyceń dronów odbywa się automatycznie
- Spadek ciśnienia oleju w silniku: kierowcy poznają kluczowe przyczyny i pierwsze działania
- Bezzałogowce Ukrainy same polują na Shahedy – nowy etap walki z dronami

