Zeleński i Trump omówią ustępstwa terytorialne: co wiadomo o planie.
Jak informuje ТСН: W Ukrainie trwają przygotowania do spotkania prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Liderzy krajów zamierzają omówić "wrażliwe" aspekty procesu pokojowego, w tym możliwe ustępstwa terytorialne ze strony Ukrainy.
Eksperci zauważają, że Rosja wciąż pozostaje przy swoich maksymalistycznych wymaganiach dotyczących pięciu ukraińskich regionów oraz Krymu.
Co więcej, w tak zwanym "planie pokojowym Trumpa" proponowano zamrożenie konfliktu oraz faktyczne zrzeczenie się kontroli Kijowa nad kluczowymi terytoriami Donbasu, w tym miastami Kramatorsk i Słowiańsk.
Jakie wymagania wobec Ukrainy stawia Kreml
We wrześniu minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że aby osiągnąć trwały pokój, Ukraina musi prawnie uregulować nowe realia terytorialne po aneksji Krymu, a także przyłączeniu obwodów zaporoskiego i chersońskiego.
Ławrow podkreślił również potrzebę neutralnego, nienaładowego i bezjądrowego statusu dla Ukrainy. Uważa, że pokój jest możliwy tylko przy usunięciu zagrożeń dla bezpieczeństwa Rosji związanych z rozszerzeniem NATO.
Kreml nie wykazuje gotowości do ustępstw, podkreślając niezmienność swoich celów.
Plan Trumpa dotyczący ustępstw terytorialnych
Ostatnio zachodnie media opublikowały amerykański plan pokojowy, który zakłada uznanie przez Ukrainę rosyjskiej kontroli nad Krymem oraz terytoriami Doniecka i Ługańska. Dla obwodów chersońskiego i zaporoskiego planowano 'zamrożenie' konfliktu na bieżącej linii frontu.
Kijów miał zgodzić się na znaczne ustępstwa, w tym na przekazanie 5000 km² terytoriów, które obecnie kontroluje, w tym miast Kramatorsk i Słowiańsk.
W zamian Rosja zobowiązała się do zwrotu jedynie części zajętych terytoriów.
niemal 2000 km² w obwodzie charkowskim;
450 km² w obwodzie dniepropetrowskim;
300 km² w obwodzie sumskim;
20 km² w obwodzie czernihowskim.
Trump podkreślił również, że jego propozycja nie jest jeszcze ostateczna i może ulec zmianie, a prezydent Zełenski potwierdził, że "zespół prezydenta Trumpa nas słyszy". Zaznaczył, że sytuacja ciągle się zmienia.
Prezydent USA ostrzegał, że dla Ukrainy mogą być niekorzystne ustępstwa i że wkrótce Rosja może zająć dodatkowe terytoria.
"Spójrzcie, jak wszystko się toczy: jeśli spojrzeć, wszystko zmierza w jednym kierunku," — zauważył Trump.
Wyjaśnił, że proces uzgadniania umowy pokojowej nie jest prosty, ale obie strony zaczynają dostrzegać korzyści z kompromisu.
Pojmanie Ukrainy i Europy
Na szczycie platformy krymskiej prezydent Zełenski podkreślił znaczenie utrzymania międzynarodowego porządku, wzywając do unikania siłowego zmieniania granic w Europie.
Zastępca szefa biura prezydenta Irina Mudra oświadczyła, że terytorialna integralność Ukrainy nie podlega negocjacjom.
Przewodniczący Rady Najwyższej Ruslan Stefanczuk określił "czerwone linie" dla jakichkolwiek negocjacji, podkreślając, że Ukraina nie uznaje rosyjskiej okupacji.
Europejscy liderzy także stwierdzili, że "integralność terytorialna Ukrainy musi być przestrzegana". Na przykład kanclerz Niemiec Friedrich Merz podkreślił, że Ukrainy nie należy zmuszać do ustępstw terytorialnych.
"Musimy być jasni: nie może być żadnego jednostronnego przekształcania granic suwerennego europejskiego państwa," — podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Prezydent Czech podkreślił, że straty terytorialne przynoszą wielki ból Ukraińcom, ale realia pola bitwy mogą skłonić do ustępstw.
Ustępstwa terytorialne na spotkaniu Zełenskiego i Trumpa
Na spotkaniu 23 listopada w Genewie przedstawiciele USA, Ukrainy i Europy opracowali zaktualizowaną umowę pokojową, która potwierdza suwerenny status Ukrainy.
Nowa umowa została skrócona z 28 do 19 punktów, uwzględniając poprawki i wykreślenia.
W szczególności prezydent Zełenski ma nadzieję spotkać się z Trumpem w celu omówienia ustępstw terytorialnych.
Pomimo publicznego optymizmu administracji Trumpa, różnice stanowisk mogą stanowić poważną przeszkodę dla procesu pokojowego.
Ile ukraińskich terytoriów zajęła Rosja
Według najnowszych danych, Rosja zajęła około 908 km² terytoriów Ukrainy od sierpnia. Powierzchnia ta jest porównywalna z miastem Berlin.
Sytuację komplikuje pogoda, jednak eksperci uważają, że dla pełnego zajęcia Donbasu Rosji potrzebny będzie jeszcze czas.
Dziennikarz Roman Szraik zauważył, że w ciągu roku Rosja zajęła około 2,9 tys. km² Doniecka, ale duża część obwodu pozostaje pod kontrolą Ukrainy.
Zełenski podkreślił, że rosyjska propaganda szerzy fałszywe informacje na temat zdolności Ukrainy do obrony, dlatego codzienne sukcesy bojowe ukraińskiej armii są dowodem przeciwieństwa.
"Naciskać w imię pokoju należy nie na Ukrainę, a na Rosję — jedyną przyczynę, dla której wojna trwa tak długo," — podsumował.Ta wiadomość koncentruje się na istotnych aspektach procesu pokojowego na Ukrainie, podkreślając stanowiska zarówno ukraińskiego, jak i rosyjskiego kierownictwa, a także reakcje społeczności międzynarodowej. Kontekst, w jakim odbywają się te negocjacje, pokazuje złożoność sytuacji i napięcia w relacjach między krajami, które bezpośrednio wpływają na stabilność nie tylko w regionie, ale i na świecie.
Czytaj także
- Prezydent Ukrainy wystosował apel do Putina: oto propozycja Kijowa na zakończenie konfliktu
- Ekspert: Kijów musi usiąść do rozmów, Moskwa jeszcze nie jest gotowa
- Tallin blokuje wjazd do Unii Europejskiej dla rosyjskich żołnierzy – nowa inicjatywa Estonii
- Historyczne posiedzenie NATO w Kijowie: jakie decyzje zapadły ws. obrony powietrznej dla Ukrainy
- Szwecja dokonuje historycznego aresztowania statku. To pierwszy taki przypadek na wniosek Ukrainy
- Nowy premier Węgier odblokowuje drogę Ukrainy do UE – co obiecał Madziar?

