Pożar w Hongkongu: 65 zabitych i setki zaginionych z powodu uszkodzonych alarmów.
Ocaleni w wyniku najgorszego pożaru w Hongkongu
Jak informuje The Sun: Ocaleni po najstraszliwszym pożarze w Hongkongu od 50 lat opowiadają, że udało im się uratować tylko dzięki szczęściu i instynktowi. Ludzie znaleźli się w ciemności, dławiąc się dymem, bez żadnych alarmów wskazujących na niebezpieczeństwo. Liczba ofiar wzrosła do 65, a niestety, ta liczba może się jeszcze zwiększyć, ponieważ setki osób wciąż uważa się za zaginione.
Ponad 900 mieszkańców musiało opuścić swoje domy.
To tragiczne wydarzenie stało się powodem do omówienia kwestii bezpieczeństwa w miejscowościach oraz konieczności udoskonalenia systemów alarmowych i reagowania na sytuacje awaryjne. Władze Hongkongu obiecują podjąć działania w celu poprawy warunków bezpieczeństwa, aby uniknąć podobnych katastrof w przyszłości.
Czytaj także
- Drony zatrzymują natarcie Rosjan pod Kupiańskiem – żaden punkt obrony nie padł
- USA i Europa poparły rezolucję: MAEA domaga się od Teheranu pełnej inwentaryzacji uranu
- Niemiecki admirał wskazuje, dlaczego Ukraina jest globalnym liderem w dziedzinie innowacji obronnych
- Nocny atak na Ukrainę: 221 dronów i pociski Iskander – największy nalot w ostatnim czasie
- Nowe ataki na Zaporoże i Sumy: ranni i ogromne zniszczenia
- Pekin po raz pierwszy odpalił HIMARS w stronę Cieśniny Tajwańskiej – szczegóły manewrów

