Pożar w Hongkongu: 65 zabitych i setki zaginionych z powodu uszkodzonych alarmów.
Ocaleni w wyniku najgorszego pożaru w Hongkongu
Jak informuje The Sun: Ocaleni po najstraszliwszym pożarze w Hongkongu od 50 lat opowiadają, że udało im się uratować tylko dzięki szczęściu i instynktowi. Ludzie znaleźli się w ciemności, dławiąc się dymem, bez żadnych alarmów wskazujących na niebezpieczeństwo. Liczba ofiar wzrosła do 65, a niestety, ta liczba może się jeszcze zwiększyć, ponieważ setki osób wciąż uważa się za zaginione.
Ponad 900 mieszkańców musiało opuścić swoje domy.
To tragiczne wydarzenie stało się powodem do omówienia kwestii bezpieczeństwa w miejscowościach oraz konieczności udoskonalenia systemów alarmowych i reagowania na sytuacje awaryjne. Władze Hongkongu obiecują podjąć działania w celu poprawy warunków bezpieczeństwa, aby uniknąć podobnych katastrof w przyszłości.
Czytaj także
- Most łączący Rosję z Koreą Północną prawie gotowy. Eksperci mówią o ryzyku dla Ukrainy
- Cztery opancerzone cele unicestwione przez pilota MiG-29 w obwodzie zaporoskim
- Sześć razy tańsza od Tomahawka: rakieta 'Flamingo' rozbiła dach zakładów w Kirowie
- Zniszczone magazyny w Krymie i Ługańsku, pożar w kombinacie Priorytet – najnowsze uderzenia Sił Obronnych Ukrainy
- Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na NATO? Państwa, które rozbudowały armię i przywróciły pobór
- Zestrzelenia rosyjskich dronów nad Rumunią – czy to zagrozi ukraińskiemu zbożu?

