Pożar w Hongkongu: 65 zabitych i setki zaginionych z powodu uszkodzonych alarmów.
Ocaleni w wyniku najgorszego pożaru w Hongkongu
Jak informuje The Sun: Ocaleni po najstraszliwszym pożarze w Hongkongu od 50 lat opowiadają, że udało im się uratować tylko dzięki szczęściu i instynktowi. Ludzie znaleźli się w ciemności, dławiąc się dymem, bez żadnych alarmów wskazujących na niebezpieczeństwo. Liczba ofiar wzrosła do 65, a niestety, ta liczba może się jeszcze zwiększyć, ponieważ setki osób wciąż uważa się za zaginione.
Ponad 900 mieszkańców musiało opuścić swoje domy.
To tragiczne wydarzenie stało się powodem do omówienia kwestii bezpieczeństwa w miejscowościach oraz konieczności udoskonalenia systemów alarmowych i reagowania na sytuacje awaryjne. Władze Hongkongu obiecują podjąć działania w celu poprawy warunków bezpieczeństwa, aby uniknąć podobnych katastrof w przyszłości.
Czytaj także
- Rekordowy dzień na froncie: 210 starć z Rosjanami w ciągu jednej doby
- Siedem regionów zamyka stacje benzynowe na noc – Kijów szykuje się na rosyjski atak
- Ukraina rozszerza zasięg ataków: rafineria w Omsku, oddalona o 2,5 tys. km, trafiona
- Drugi nalot na rosyjski satelitarny punkt dowodzenia w Dubnej – Kijów znów uderzył
- Ukraińskie siły oczyszczają Hraniw i Kozaczą Łopań z rosyjskich dywersantów
- Kreml wydał rozkaz: brygady mają zawieszać flagi w wioskach obwodu zaporoskiego

