Tragedia w Odessie: 10 ofiar w wyniku rekordowych opadów.

Tragedia w Odessie: 10 ofiar w wyniku rekordowych opadów
Tragedia w Odessie: 10 ofiar w wyniku rekordowych opadów

Sytuacja w Odessie

Jak informuje inkorr.com: Liczba ofiar klęski żywiołowej w Odessie wzrosła do 10 osób, w tym jedno dziecko. Poinformował o tym minister rozwoju społeczności i terytoriów Ukrainy Ołeksij Kułeba, powołując się na dane publikacji „Hromadske”.

Dzisiaj, 2 października, w mieście ogłoszono dzień żalu. Władze lokalne już rozpoczęły działania wspierające poszkodowanych i wypłatę odszkodowań rodzinom ofiar.

„Musimy wyjaśnić, dlaczego w mieście system ostrzegania nie zadziałał prawidłowo. Ludzie nie otrzymali jasnych informacji o ryzyku, szkoły nie przeszły na tryb zdalny, nie było wystarczających ograniczeń w poruszaniu się po mieście. To wszystko to kwestie bezpieczeństwa i życia ludzi” - napisał.

Szczególną uwagę zwróci się na zalane schronienia, które mają kluczowe znaczenie w warunkach wojny. Kułeba podkreślił, że ta kwestia zostanie rozwiązana tak szybko, jak to możliwe.

Przypomnijmy, 30 września Odessę objęły rekordowe opady spowodowane powolnym lokalnym cyklonem nad Morzem Czarnym. W ciągu doby w mieście spadło 94 mm opadów, co stanowi 224% miesięcznej normy. Prognozy przewidują, że antycyklon zablokował ruch cyklonu, co doprowadziło do zaostrzenia atmosfery i lokalnych ilości opadów, a z powodu zagrożenia podtopieniami poziom ostrzeżenia został podniesiony do czerwonego.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski polecił wicepremierowi Ołeksijowi Kułebie przeprowadzić wszechstronny przegląd działań w Odessie i wyjaśnić wszystkie okoliczności, które doprowadziły do tragedii i jej skutków. Zełenski oczekuje szczegółowego raportu już w ten piątek i wyraził współczucie rodzinom i bliskim ofiar.

Tragedia w Odessie przypomina o ważności efektywnych systemów ostrzegania w przypadku klęsk żywiołowych. Podtopienie, które spowodowało znaczne straty ludzkie, pokazuje, jak krytyczna jest gotowość do podobnych sytuacji w warunkach wojny. Władze obiecują podjąć działania, aby podobne sytuacje nie powtórzyły się w przyszłości.


Czytaj także

Reklama