Trump zapowiedział trójstronne spotkanie z Zełenskim i Putinem: kto jeszcze dołączy?.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił zamiar zorganizowania trójstronnego spotkania z jego kolegami - prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz przywódcą Kremla Władymirem Putinem. Nie wykluczył także możliwości zaproszenia innych światowych liderów na ten szczyt.
We wtorek, 14 sierpnia, podczas konferencji prasowej w Białym Domu Trump opowiedział dziennikarzom o swoich planach i oczekiwaniach związanych z nadchodzącym spotkaniem.
Co powiedział Trump o trójstronnej rozmowie
Przed negocjacjami z Putinem amerykański prezydent stwierdził, że wierzy w możliwość długotrwałego trójstronnego dialogu. Ponadto do wydarzenia mogą dołączyć przedstawiciele krajów europejskich.
Według Trumpa, ważniejsze będzie dla niego spotkanie z Putinem, Zełenskim i innymi liderami, niż kolejne negocjacje z rosyjskim przywódcą.
'Jutro mamy spotkanie z Putinem. Jestem pewien, że wszystko pójdzie pomyślnie. I nie jest to ważne. Główne - to drugie spotkanie z Putinem, Zełenskim i mną. Jest szansa, że na wydarzenie zaprosimy niektórych europejskich liderów, ale to jeszcze niepewne', podkreślił Trump.
Przypominamy, że wcześniej Donald Trump wielokrotnie komentował swoje oczekiwania dotyczące rozmów z Putinem oraz możliwość wprowadzenia nowych sankcji przeciwko Rosji.
Wszystkie oczy skierowane są na to oczekiwane trójstronne spotkanie, które może określić dalsze stosunki między USA, Ukrainą a Rosją, a także wpływać na sytuację w regionie jako całości. Należy uważnie obserwować rozwój wydarzeń i możliwy rezultat tego szczytu.
Czytaj także
- Paryż gospodarzem szczytu „koalicji chętnych”: Zełenski o obronie przed rakietami
- Rocznie potrzeba 2000 pocisków, by zestrzelić rosyjskie Iskandery – oto szczegóły
- Przełom technologiczny w 2026 roku: jak Ukraina zyskała przewagę na froncie
- Ankara szuka sposobu na pozbycie się S-400: czy droga do F-35 stanie otworem?
- Tajny ślub Taylor Swift i Travisa Kelce’a w Nowym Jorku – szczegóły zamkniętej ceremonii
- Sukcesy armii ukraińskiej zmieniły ton Donalda Trumpa wobec Kijowa

