Trump odkłada sankcje przeciwko Rosji z powodu stanowiska Europy: co się dzieje.
14.09.2025
852
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
14.09.2025
852
Prezydent USA Donald Trump nie planuje wprowadzać nowych sankcji przeciwko Rosji z powodu europejskich sojuszników, którzy nie spełnili jego warunków. Wcześniej żądał od krajów członkowskich NATO zaprzestania zakupu rosyjskiej ropy i nałożenia wysokich ceł na Chiny. Jednak kręgi rządowe w USA uważają, że jest to trudne do osiągnięcia, ponieważ Węgry i Turcja są dużymi nabywcami rosyjskiej ropy.
Ministerstwo Handlu USA ustanowiło nowe ograniczenia dla zagranicznych firm, które pomagają Rosji omijać sankcje. Środki te dotyczą firm z różnych krajów, które dostarczały towary dla rosyjskiego przemysłu obronnego. Nowe zasady wejdą w życie 16 września.
Jak informuje inkorr.com: Prezydent USA Donald Trump unika wprowadzenia nowych sankcji przeciwko Rosji z powodu niewypełnienia warunków przez niektóre europejskie państwa. W międzyczasie Ministerstwo Handlu USA ogłosiło nowe ograniczenia dla firm współpracujących z Rosją, próbujących obejść istniejące sankcje.
Te wydarzenia świadczą o złożonej sytuacji w międzynarodowych stosunkach, gdzie interesy sojuszników mogą zagrażać jednemu stanowisku w sprawie sankcji. Wprowadzone ograniczenia mogą znacznie utrudnić działalność firm, które będą próbowały wspierać rosyjski przemysł obronny, demonstrując bardziej zdecydowane podejście USA do zapewnienia bezpieczeństwa regionalnego.
Czytaj także
- Zielone światło dla Rijadu: Trump podpisał umowę nuklearną bez nadzoru Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej
- Pentagon domaga się dodatkowych 67 miliardów dolarów – dotychczasowe koszty konfrontacji z Iranem sięgnęły 37,5 miliarda
- Nowa strategia Trumpa wobec Iranu: ataki na infrastrukturę w odpowiedzi na incydenty w Cieśninie Ormuz
- Nowe pociski do Patriot: rozmowa Zełenskiego z NATO o wzmocnieniu obrony powietrznej
- Kreml rezygnuje z oddania Ukrainie zajętych ziem. W planach tylko „strefy buforowe”
- Trump popiera decyzję FIFA w sprawie Baloguna i wskazuje następcę sekretarza generalnego ONZ

