Trump o Putinie w Radzie Pokoju, groźbach dla Macrona i urazie do Norwegii.

Trump o Putinie w Radzie Pokoju, groźbach dla Macrona i urazie do Norwegii
Trump o Putinie w Radzie Pokoju, groźbach dla Macrona i urazie do Norwegii

Oświadczenia Trumpa w sprawie Putina i prezydenta Francji

Jak informuje TSN.ua: Były prezydent USA Donald Trump odniósł się do kwestii udziału Władimira Putina w Radzie Pokoju oraz do stanowiska francuskiego przywódcy Emmanuela Macrona. Trump potwierdził, że rosyjski przywódca otrzymał zaproszenie do tej inicjatywy, stwierdzając:

„Tak. Został zaproszony”.
Jednocześnie poinformował, że prezydent Francji nie dołączy do Rady, co skomentował w charakterystyczny dla siebie sposób.

Trump zagroził nałożeniem 200-procentowego cła na francuskie wina i szampana, jeśli Francja będzie kontynuować politykę sprzeciwu wobec Stanów Zjednoczonych. Oświadczył:

„Tak powiedział? Nikt go nie chce, bo wkrótce straci stanowisko. Jeśli będą nastawieni wrogo, nałożę 200% cła na jego wina i szampana, a wtedy się przyłączy”.
Taka decyzja miałaby poważne konsekwencje dla jednej z kluczowych gałęzi francuskiej gospodarki.

List do premiera Norwegii i sprawa Pokojowej Nagrody Nobla

Ponadto Trump ujawnił treść listu wysłanego do premiera Norwegii Jonasa Gahra Store. Napisał w nim, że nie czuje się już zobowiązany do koncentrowania się wyłącznie na pokoju, ponieważ Norwegia nie przyznała mu Pokojowej Nagrody Nobla za jego – jak to ujął – wkład w zakończenie ponad 8 konfliktów zbrojnych. Podkreślił:

„Drogi Jonasie, nie czuję już obowiązku, by myśleć wyłącznie o pokoju, choć zawsze będzie on priorytetem”.
Dodał, że teraz może skupić się na tym, co jest dobre i słuszne dla Stanów Zjednoczonych Ameryki. Norwegia jest krajem-gospodarzem ceremonii wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla, co nadaje tej krytyce dodatkowy, symboliczny wymiar.

Wypowiedzi byłego prezydenta USA uwydatniają napięcia w relacjach amerykańsko-francuskich i ilustrują jego strategiczne podejście do polityki zagranicznej, oparte na narzędziach ekonomicznego nacisku. Groźba wysokich ceł jest bezpośrednią odpowiedzią na postawę sojusznika. Jednocześnie stanowisko Trumpa w kwestii pokoju oraz jego otwarta krytyka Norwegii wskazują na osobisty charakter odbioru międzynarodowego uznania oraz na ewolucję priorytetów, w których interes USA ma być stawiany ponad wszystko.


Czytaj także

Reklama