Co naprawdę oznacza deklaracja Trumpa o „przejęciu” Kuby?.
Kontrowersyjne słowa Trumpa o Kubie
Jak informuje Novyny.live: Donald Trump ogłosił, że chciałby „przejąć” Kubę, ale jednocześnie zapewnił, że nie planuje rozpoczynać wojny. Jego wypowiedź pojawiła się w czasie, gdy wyspę dotknął poważny kryzys energetyczny – doszło tam do blackoutu spowodowanego wstrzymaniem dostaw ropy ze Stanów Zjednoczonych. Kuba, uzależniona od tego surowca przy produkcji prądu, ma ogromne trudności z zaspokojeniem własnych potrzeb.
Na początku marca 2026 roku senator Lindsey Graham stwierdził, że Kuba może stać się kolejnym celem USA po Iranie. Te komentarze padły w momencie, gdy relacje między Waszyngtonem a Hawaną wyraźnie się zaostrzyły – wcześniej Trump ogłosił stan wyjątkowy, powołując się na zagrożenie ze strony kubańskich władz.
„Naprawdę wierzę, że będę miał zaszczyt przejąć Kubę” – Donald Trump
Dodał także: „Nie chcę wojen i pragnę ich mniej niż ktokolwiek inny”, co ma sugerować, że zamierza unikać konfliktów zbrojnych w tym rejonie. Eksperci obawiają się jednak, że takie deklaracje mogą dodatkowo podsycić napięcia i pogłębić niestabilność w regionie.
Konsekwencje dla sytuacji na Karaibach
Obecna sytuacja pokazuje, że stosunki amerykańsko-kubańskie znów stają się napięte, co może poważnie odbić się na bezpieczeństwie w basenie Morza Karaibskiego. Pogłębiający się kryzys energetyczny na Kubie, w połączeniu z agresywną retoryką płynącą z Białego Domu, stwarza nowe wyzwania zarówno dla rządu w Hawanie, jak i dla zwykłych mieszkańców, a także może wpłynąć na układ sił w międzynarodowej polityce tego regionu.
Czytaj także
- Ankara potencjalnym miejscem szczytu Zełenskiego z Putinem – Kijów deklaruje gotowość do rozejmu
- Senator Graham nie żyje: jego projekt ceł na rosyjską ropę trafi do Trumpa
- 65-stronicowa ustawa senatorska w USA: cła sięgające 100% uderzą w konkretne państwa
- Koniec wojny w Ukrainie? Trump twierdzi, że Putin chce negocjować
- Amerykański gigant zbrojeniowy chce, by Ukraina produkowała Patrioty na licencji
- 30 amerykańskich senatorów popiera projekt ustawy sankcyjnej wobec Rosji – oświadczenie Sybihy

