Kontrowersyjna wypowiedź Trumpa o Putinie. Reakcje USA i perspektywa rozmów w Abu Zabi.
Amerykańska reakcja na słowa byłego prezydenta
Jak informuje TSN.ua: Donalda Trumpa spotkała fala krytyki w Kongresie USA po tym, jak stwierdził, że Władimir Putin dotrzymał obietnicy niesprowokowania ataków na Ukrainę. Wypowiedź ta padła w czasie, gdy Rosja przeprowadziła jeden z największych od początku inwazji nalotów na ukraińskie miasta. Amerykańscy politycy wyrazili głębokie zaniepokojenie co do rzeczywistych intencji Kremla. Tymczasem Ukraina szykuje stanowczą odpowiedź na nadchodzących rozmowach w Abu Zabi.
Rosja wystrzeliła niedawno 71 rakiet i 450 dronów w kierunku Ukrainy. Atak miał miejsce przy temperaturach spadających poniżej -20°C, co dodatkowo pogorszyło sytuację ludności cywilnej. W odpowiedzi na eskalację, w Kongresie USA toczą się prace nad wzmocnieniem wsparcia militarnego dla Kijowa, w tym nad propozycjami przekazania pocisków manewrujących 'Tomahawk'. Ponadto, do uruchomienia procedury zaostrzenia sankcji przeciwko nabywcom rosyjskiej ropy brakuje zaledwie jednego głosu. Konflikt w Ukrainie pozostaje kluczowym punktem zapalnym w stosunkach międzynarodowych.
Stanowisko Kijowa przed szczytem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich
W Abu Zabi mają się odbyć trójstronne rozmowy z udziałem Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych, poświęcone kwestiom potencjalnych negocjacji pokojowych. Prezydent Wołodymyr Zełenski skomentował ostatnie działania Moskwy, mówiąc: 'widzimy, że Rosja odpowiedziała na tę prośbę rekordem w użyciu broni balistycznej'. Trump w swoim oświadczeniu powiedział natomiast:
„To trwało od niedzieli do niedzieli i się skończyło. Nie, on dotrzymał danego słowa, a to jest ważne.” – Donald Trump
Nie wszyscy podzielają tę opinię. Polityk Michael Quigley określił takie stanowisko jako naiwne, podkreślając, że 'Putin nigdy nie odstąpił od swoich żądań'.
Wicepremier Ołha Stefanyszyna zaakcentowała kluczowe znaczenie udokumentowania wszystkich ostrzałów, które miały miejsce od momentu domniemanego 'rozejmu'. Jej zdaniem, te fakty podważają każdą narrację strony rosyjskiej. Ukraińska delegacja przygotowuje się do trudnych negocjacji, licząc na mniej złudzeń, a więcej konkretnego nacisku ze strony społeczności międzynarodowej. Wynik tych rozmów może znacząco wpłynąć na dalszy przebieg konfliktu.
Czytaj także
- 705 zabitych dzieci i tysiące porwanych: jak Ukraina walczy o sprawiedliwość i powrót najmłodszych ofiar
- Zielona światło od Trumpa dla rozmów Kijów–Moskwa: stanowisko byłego prezydenta USA
- Putin podał liczbę 2 440 tys. km² „zdobytej” Ukrainy – dlaczego te dane budzą wątpliwości
- Prezydent Ukrainy wzywa Putina do rozmów: propozycja spotkania w sprawie zakończenia konfliktu
- Tusk Obwinia Ukrainę za Spór z UPA: Jaką Decyzję Podejmie Zelensky?
- Szczyt w Wielkiej Brytanii? Liderzy Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii planują rozmowy z Zełenskim o negocjacjach z Putinem

