Trump zabronił wjazdu do USA obywatelom z 12 krajów: kto znalazł się na liście.
Prezydent USA Donald Trump postanowił zabronić wjazdu obywatelom 12 krajów w związku z walką z terroryzmem i nielegalną migracją. Tę wiadomość opublikował kanał CNN.
Wśród krajów, których obywatele nie mogą teraz wjeżdżać do USA, znajdują się Afganistan, Birma, Czad, Kongo, Gwinea Równikowa, Jemen i inne. Ograniczenia dotyczą również obywateli Burundi, Kuby, Laosu i innych.
'Prezydent Trump dotrzymuje swojej obietnicy ochrony Amerykanów przed niebezpiecznymi obcokrajowcami, którzy chcą przyjechać do naszego kraju i wyrządzić nam krzywdę. Te ograniczenia dotyczą krajów, w których istnieje niewystarczająca kontrola, duża liczba naruszeń przepisów wizowych lub niewystarczająca wymiana informacji dotyczących zagrożeń,' - zaznaczyła zastępca rzecznika Białego Domu Abigail Jackson.
Wskazano również, że przewidziano wyjątki dla niektórych kategorii osób, a zakaz może być rozszerzony w przypadku pojawienia się nowych zagrożeń w świecie. Inicjatywa wywołała krytykę ze strony rządów krajów, obywateli których dotknęła ta zakazana. Na przykład minister spraw wewnętrznych i sprawiedliwości Wenezueli stwierdził, że pobyt w USA jest niebezpieczny dla wszystkich, a nie tylko dla Wenezuelczyków.
Obecnie prezydent USA Donald Trump zaostrzył środki bezpieczeństwa i kontroli na granicach kraju, zabraniając wjazdu obywatelom niektórych krajów w związku z uzasadnionymi ograniczeniami związanymi z terroryzmem i nielegalną migracją. Ta inicjatywa wywołała negatywną reakcję w niektórych krajach, które znalazły się na liście zakazanej.
Czytaj także
- Mniej pesymizmu wobec Kijowa: co wpłynęło na zmianę myślenia Donalda Trumpa
- Rewolucja w myśleniu Trumpa o Ukrainie? Oto co ujawnił Macron
- Przełom w Zatoce Perskiej: USA i Iran zawarły rozejm – oto szczegóły
- Rozmowy USA–Iran odwołane: kulisy fiaska planowanego spotkania w Szwajcarii
- Po porozumieniu USA–Iran saudyjskie megatankowce przepłynęły cieśninę Ormuz
- Dla Trumpa kluczowe jest zwycięstwo w Ukrainie – porozumienie z Iranem staje pod znakiem zapytania

