Wojna w Ukrainie oczami trenera Neftczi: synowa od dwóch lat walczy pod Donieckiem.

Wojna w Ukrainie oczami trenera Neftczi: synowa od dwóch lat walczy pod Donieckiem
Wojna w Ukrainie oczami trenera Neftczi: synowa od dwóch lat walczy pod Donieckiem

Jak konflikt zbrojny odbija się na bliskich szkoleniowca z Azerbejdżanu

Jak informuje Novyny.live: Jurij Wernydub, prowadzący azerski klub Neftczi, zdradził, jak wojna w Ukrainie dotknęła jego rodzinę. Przyznał, że w ojczyźnie zostali jego synowie, wnuki, synowe, brat, siostra oraz liczni krewni. Jedna z synowych szkoleniowca, mimo iż wychowuje trójkę dzieci, już drugi rok przebywa na linii frontu w obwodzie donieckim. Z kolei bratanek trenera, który wkrótce dołączy do jednostek desantowych, również znajduje się w strefie działań bojowych.

Połączenie pasji sportowej z obroną ojczyzny

Po wybuchu pełnoskalowej inwazji Wernydub odszedł z Sheriffa Tyraspol i wstąpił w szeregi Sił Zbrojnych Ukrainy. Łączył wtedy służbę wojskową z pracą w klubie Krywbas, co pokazuje jego oddanie zarówno sportowej karierze, jak i walce o swój kraj.

'W Ukrainie mam dzieci, wnuki, synowe, brata, siostrę i wielu innych bliskich. Na froncie jest jedna z synowych. Pomimo że ma trójkę dzieci, już drugi rok walczy w rejonie donieckim. Na wojnie jest też mój bratanek, który wkrótce trafi na front w składzie wojsk desantowych.'

Jurij Wernydub

Wypowiedź Wernyduba unaocznia nie tylko osobiste dramaty jego rodziny, ale też ogólną sytuację w Ukrainie, gdzie wielu ludzi musiało opuścić domy lub stanąć do walki. Wojna dotyka każdego obywatela, a prywatne historie, takie jak ta, podkreślają, jak ważne jest wsparcie i zrozumienie dla przeżywających ten trudny czas.

Jego doświadczenia zarówno w sporcie, jak i w armii dowodzą, że pasja i patriotyzm mogą iść w parze nawet w obliczu konfliktu.


Czytaj także

Reklama