Trenerka zebrała pieniądze od uczniów w kasynie — przegrała ponad milion.
W obwodzie czerniowieckim miała miejsce kontrowersja związana z tym, że trenerka dziecięcej grupy tanecznej zebrała od dzieci pieniądze na wyjazd do Gruzji, ale zamiast zorganizować podróż, wpłaciła zebrane fundusze na depozyt w . W rezultacie dzieci pozostały bez wyjazdu, a rodzice łącznie stracili 1 milion 350 tysięcy hrywien.
O tym informuje miejski portal .
Rodzice opowiedzieli, że trenerka objęła grupę jesienią 2024 roku. W lutym 2025 roku dzieci zdobyły pierwsze miejsce w konkursie, który dawał prawo do udziału w międzynarodowym turnieju w Batumi (Gruzja).
Według słów rodziców, trenerka przejęła organizację wyjazdu i zbierała od każdego uczestnika 550-600 euro. Łącznie zebrano około 1 miliona 350 tysięcy hrywien.
Pod koniec czerwca rodzice domagali się pokazania biletów na samolot, ale trenerka ich nie przedstawiła. Poinformowała jedynie o zmianie daty rozegrania zawodów i wysłała rezerwację autobusu. Później trenerka przyznała się, że przegrała wszystkie pieniądze w kasynie.
Kierownictwo szkoły, przy której działa grupa taneczna, oświadcza, że nie ma żadnego związku z zbieraniem pieniędzy i była to całkowicie prywatna inicjatywa samej grupy oraz trenerki.
Policja z kolei potwierdziła, że informacje o incydencie zostały wprowadzone do Jednolitego Rejestru Postępowań Przygotowawczych i teraz prowadzone są niezbędne działania śledcze.
Na czym polega kontrowersja
W obwodzie czerniowieckim trenerka tańca zebrała pieniądze od dzieci na wyjazd do Gruzji, ale wydała je w internetowym kasynie, pozbawiając dzieci możliwości wzięcia udziału w międzynarodowym turnieju.
Rodzice oraz policja rozpoczęli śledztwo w tej kontrowersyjnej sprawie, aby ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia i wyznaczyć osoby odpowiedzialne.
Czytaj także
- Pożegnanie bohaterów w Charkowie: rosyjski atak zabrał życie strażakom
- Najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w obwodzie charkowskim – prognoza na 18 czerwca
- Sędzia potrącił chłopca na pasach w Krzywym Rogu. 12-latek zmarł po czterech miesiącach w śpiączce
- Nocny atak dronów na Zaporoże: 119 maszyn, jedna ofiara śmiertelna i siedmiu rannych
- Kijowianin ranny w ataku: karetka nie chciała jechać z powodu alarmu lotniczego
- Zmasowany atak dronów na Zaporoże: ofiara śmiertelna i ranni wśród cywilów

