Sekretarz stanu USA Marco Rubio pomija kluczowe spotkanie NATO: co to oznacza dla Ukrainy.
Jak informuje ТСН: W kręgach dyplomatycznych pojawia się nieoczekiwana sytuacja, która może wezwać do działania europejskich partnerów i Kijów. Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Marco Rubio planuje opuścić ważne spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów NATO, które odbędzie się w Brukseli.
Brak głównego amerykańskiego dyplomaty na tak ważnej imprezie jest rzadkością, szczególnie w kontekście rozwiązywania losów pokojowego planu dla Ukrainy i jedności Sojuszu.
Kto zastąpi Rubio i powody zastąpienia
Waszyngton będzie reprezentowany przez jego zastępcę Christophera Lando. Oficjalne powody tej decyzji jeszcze nie zostały ogłoszone, ale plany Rubio mogą zmienić się w ostatniej chwili. Niemniej jednak, sama zmiana jest bezprecedensowa.
Zwykle sekretarze stanu USA nie opuszczają takich wydarzeń, ponieważ kraj jest faktycznym liderem Sojuszu. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 2017 roku, kiedy spotkanie przełożono, aby dostosować się do harmonogramu Rexa Tillersona.
Szczególnej uwagi wymaga osoba zastępcy, który pojedzie do Brukseli. Christopher Lando, który będzie reprezentował USA, wcześniej wyrażał sceptycyzm wobec NATO. W czerwcu opublikował (a następnie usunął) post w serwisie społecznościowym X, w którym kwestionował konieczność istnienia Sojuszu. Może to utrudnić komunikację z europejskimi sojusznikami, którzy mają już swoje obawy dotyczące finansowania obrony z powodu retoryki Donalda Trumpa.
Obawy dotyczące pokojowego planu i reakcja Departamentu Stanu
Brak Rubio przypada na ważny moment dla Ukrainy. Kijów i Waszyngton starają się uzgodnić swoje stanowiska w sprawie kontrowersyjnego planu prezydenta Trumpa dotyczącego zakończenia wojny. Europejscy dyplomaci wyrażają obawy, że są wykluczani z negocjacji, a obawy dotyczące narzucenia Ukrainie niekorzystnych warunków tylko wzrosły po wycieku szkicu 'planu 28 punktów'. Sytuację komplikują wewnętrzne polityczne zawirowania na Ukrainie, w tym dymisja Andrija Jermaka.
Departament Stanu USA odmówił komentowania nieobecności Rubio, ale zaznaczył, że Sojusz 'został w pełni przywrócony' podczas administracji Trumpa. Rzecznik Departamentu Stanu podkreślił skuteczność nowoczesnej polityki zagranicznej Waszyngtonu.
„Historyczne osiągnięcia polityki zagranicznej tej administracji w ciągu zaledwie 10 miesięcy mówią same za siebie” – powiedział przedstawiciel Departamentu Stanu.
Generalsekretarz NATO Mark Rutte również skomentował propozycję USA dotyczącą umowy pokojowej, która w rzeczywistości zakazuje przystąpienia Ukrainy do Sojuszu, podkreślając, że Rosja nie jest członkiem NATO i nie ma prawa weta wobec jego rozszerzenia ani przystąpienia Ukrainy.
Sytuacja z nieobecnością Rubio na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych krajów NATO sygnalizuje narastające napięcia w transatlantyckich relacjach. Co więcej, przypomina o ważności koordynacji stanowisk między USA a ich partnerami w czasie, gdy kwestie bezpieczeństwa Ukrainy i jej europejskiej przyszłości nabierają coraz większego znaczenia. Starania Waszyngtonu w celu uzgodnienia strategii z europejskimi sojusznikami stają się krytycznie ważne w świetle trwających działań wojskowych i dynamiki politycznej w regionie.
Czytaj także
- Szef NATO z całą Radą Północnoatlantycką w Kijowie. Oto co ustalono z Zełenskim
- Blisko 60 miliardów dolarów na uzbrojenie dla Ukrainy: NATO potwierdza wsparcie, a Kijów wskazuje na znaczenie spotkania
- Szef NATO ujawnia miesięczne straty Rosji: gorsze niż dziesięcioletnia wojna ZSRR w Afganistanie
- Nowe ustalenia Rady Ukraina – NATO po atakach na Dniepr: Zełenski informuje o usuwaniu zniszczeń
- Nowe zobowiązania finansowe NATO wobec Ukrainy ogłoszone w Kijowie przez Zełenskiego i Rutte
- Przełomowe posiedzenie Rady Ukraina–NATO w Kijowie. Oto, co ustaliły 32 państwa

