Rosja kpi z planów USA dotyczących Grenlandii: zakup za wenezuelską ropę naftową.

Rosja kpi z planów USA dotyczących Grenlandii: zakup za wenezuelską ropę naftową
Rosja kpi z planów USA dotyczących Grenlandii: zakup za wenezuelską ropę naftową

Jak informuje ТСН: Przedstawiciel rosyjskiego kierownictwa Kirill Dmitriew skomentował, że istnieje żart o tym, że USA wykorzystują dochody z ropy naftowej z Wenezueli do zakupu Grenlandii.

Myśl tę wyraził w mediach społecznościowych, odpowiadając na publikację Wall Street Journal.

„Kupno Grenlandii za wenezuelską ropę naftową? Innowacyjne fuzje i przejęcia geopolityczne” — stwierdził.

Sky News zauważa, że prawdopodobnie Dmitriew ma na myśli aspekty geopolityczne, komentując ostatnie wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa w kontekście biznesowym.

W artykule WSJ mowa jest o tym, że amerykański sekretarz stanu Marco Rubio na zamkniętym briefingu zaznaczył, że nie planowane jest nieuniknione inwazje na Grenlandię, lecz możliwość zakupu tego terytorium od Danii.

Oświadczenia ze USA dotyczące Grenlandii

Po upadku reżimu Nicolasa Maduro w Wenezueli Donald Trump podkreślił, że „potrzebuje Grenlandii”, aby zapewnić obronę USA. Zaznaczył, że wyspa otoczona jest przez rosyjskie i chińskie statki, dlatego Grenlandia jest ważna dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.

Wiceprezydent Steven Miller nie wyklucza możliwości siłowego przejęcia Grenlandii, twierdząc, że to terytorium powinno należeć do USA.

Biały Dom uważa, że Grenlandia „jest priorytetem bezpieczeństwa narodowego”, dlatego nie budzą wątpliwości opcje militarne. Jednocześnie Waszyngton rozważa możliwość zakupu Grenlandii lub zawarcia umowy o wolnym stowarzyszeniu z nią.

Te wypowiedzi świadczą o aktywacji imperatywów geopolitycznych USA w Arktyce, gdzie Grenlandia staje się coraz bardziej strategicznie ważnym terytorium. Reakcje na propozycje Trumpa i jego otoczenia podkreślają złożoność relacji między USA, Rosją a Chinami w regionie, co prowadzi do dalszego zaostrzenia konkurencji o zasoby i wpływy polityczne.


Czytaj także

Reklama