Eksplozje na Krymie: uszkodzony sanatorium Foros i szkoła.

Eksplozje na Krymie: uszkodzony sanatorium Foros i szkoła
Eksplozje na Krymie: uszkodzony sanatorium Foros i szkoła

Eksplozje na południu Krymu

Jak informuje inkorr.com: Wieczór 21 września na południowym wybrzeżu tymczasowo okupowanego Krymu odznaczył się serią eksplozji, które spowodowały ogromny pożar w pobliżu wsi Sanatorne. Mieszkańcy regionu informują o uszkodzeniu ekskluzywnego kompleksu Foros, który wcześniej był wykorzystywany jako kurort dla partyjnej i wojskowej elity. Zgony i ranni w wyniku zdarzenia są wspomniani w wiadomościach kanału Telegram 'Krymski wiatr' oraz rosyjskich mediach.

Atak na sanatorium

Według informacji 'bardzo ważni goście' przebywali w sanatorium w czasie eksplozji. Restauracja FOROS HALL była zamknięta na specjalne usługi, co wskazano na stronie internetowej sanatorium.

Przewodniczący okupacyjnej administracji Krymu Siergiej Aksionow potwierdził fakt ataku. Z danych rosyjskich wynika, że w zamachu na teren sanatorium 'Foros Terlecki' brały udział drony. Ponadto ucierpiała budowla szkoły.

Uszkodzenie ważnego budynku

W wiadomościach o ataku wspomina się również o budynku rządowym, który nazywają 'dacz FSB' oraz miejscem wypoczynku Władimira Putina. Początkowo rosyjskie media informowały o zniszczeniu bezzałogowców, jednak ten zapis został później usunięty.

Przewodniczący Rady Ministrów Republiki Krym Jurij Gołcaniuk zaznaczył, że w najbliższym czasie półwysep otrzyma regularne dostawy benzyny, oleju napędowego i gazu.

Na Krymie miały miejsce eksplozje, które spowodowały pożar w pobliżu wsi Sanatorne. Ekskluzywny kompleks Foros oraz szkoła doznały szkód, a władze półwyspu potwierdziły informację o 'bardzo ważnych gościach', którzy przebywali w sanatorium w momencie ataku.

Te wydarzenia podkreślają napiętą sytuację na Krymie, gdzie ochrona reżimu i obiektów z przymiotnikiem 'elitarne' pozostaje w centrum uwagi. Incydent wskazuje również na możliwość zaostrzenia konfliktu w regionie, ponieważ podobne ataki mogą stać się częścią szerszej działalności wojskowej. Władze nadal monitorują sytuację, starając się uspokoić opinię publiczną, obiecując poprawę dostaw paliwa i gazu na półwyspie.


Czytaj także

Reklama