Łukaszenko ogłosił wymianę więźniów politycznych na jeńców: w sztabie to zaprzeczyli.

Łukaszenko ogłosił wymianę więźniów politycznych na jeńców: w sztabie to zaprzeczyli
Łukaszenko ogłosił wymianę więźniów politycznych na jeńców: w sztabie to zaprzeczyli

Jak informuje ТСН: Rzeczniczka samoproklamowanego prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, Natalia Ejsmont, stwierdziła, że ponad sto więźniów politycznych, którzy siedzieli w więzieniach, rzekomo zostało uwolnionych w zamian za schwytanych Rosjan i Białorusinów walczących przeciwko Ukrainie.

Informację tę przekazała rosyjskiej agencji TASS, jednak nie sprecyzowała, ilu dokładnie jeńców zostało wymienionych.

Jednocześnie w projekcie „Chcę żyć”, zajmującym się wymianą jeńców, zaprzeczyli tym słowom Ejsmont.

„To nie jest zgodne z rzeczywistością”
, — poinformowano w projekcie.

Powrót cywilów

W Sztabie Koordynacyjnym do spraw jeńców wojennych poinformowano, że 13 grudnia między Ukrainą a Białorusią miało miejsce wydarzenie, podczas którego powrócono cywili. Dzięki wnioskowi i wsparciu amerykańskich partnerów Ukrainie przekazano 114 obywateli cywilnych, wśród których są białoruscy więźniowie polityczni oraz Ukraińcy przetrzymywani na terytorium Białorusi.

Oświadczenie prezydenta Zełenskiego

Wcześniej prezydent Zełeński zapowiedział, że dziś do domu wróci pięciu obywateli cywilnych Ukrainy, którzy przebywali w więzieniu na terytorium Białorusi, dzięki staraniom USA oraz współpracy ukraińskich i amerykańskich wywiadów.

Negocjacje i sankcje

Po dwudniowych negocjacjach Aleksandra Łukaszenki z posłańcem prezydenta USA, Johnem Colem w Mińsku strona amerykańska ogłosiła zniesienie sankcji na białoruski potas.

Te wydarzenia podkreślają aktywność dyplomatycznych wysiłków na rzecz wymiany jeńców i normalizacji stosunków. Pomimo różnic w oświadczeniach, powrót cywilów pozostaje ważnym krokiem w kierunku rozwiązania kwestii humanitarnych w regionie. Współpraca między Ukrainą a USA pokazuje, że międzynarodowe wsparcie może odgrywać kluczową rolę w takich procesach.


Czytaj także

Reklama