Wildberries usuwa tag 'Wszystko dla SMO' po atakach na magazyny. Sprzedawcy bez odszkodowań.

Wildberries usuwa tag 'Wszystko dla SMO' po atakach na magazyny. Sprzedawcy bez odszkodowań
Wildberries usuwa tag 'Wszystko dla SMO' po atakach na magazyny. Sprzedawcy bez odszkodowań

Jak informuje Espreso.tv: Wildberries, największy rosyjski marketplace, mierzy się z poważnymi stratami po serii ataków na swoje magazyny. W nocy z 15 na 16 czerwca Siły Obrony uderzyły w skład firmy w Elektrostali, powodując zniszczenia o wartości początkowo szacowanej na ponad 100 miliardów rubli, a później przekraczającej 180 miliardów. Dodatkowo 22 lipca drony zaatakowały magazyny w okupowanym Symferopolu i pod Petersburgiem, pogłębiając kryzys.

Decyzja o oznaczeniu wojskowym

W odpowiedzi na te wydarzenia koncern usunął z wyszukiwarki tag 'Wszystko dla SMO', pod którym wcześniej znajdowało się ponad 200 tysięcy produktów. Mimo to towary o zastosowaniu militarnym wciąż można znaleźć w kategoriach takich jak 'Sport' czy 'TV, audio, foto, wideo'.

Założycielka Wildberries, Tatiana Kim, oświadczyła, że spółka nie ma prawnego obowiązku rekompensowania sprzedawcom wartości spalonego towaru.

„Pomimo nadzwyczajnej sytuacji i braku wymogu odszkodowań, już pracujemy nad kwotami wypłat dla sprzedawców oraz innymi formami wsparcia finansowego” – powiedziała Kim.
Dodała, że firma przebudowuje logistykę, wykorzystując tysiące centrów sortujących w całym kraju i kierując strumienie towarów, by ograniczyć opóźnienia.

Skala strat i pomoc dla sprzedawców

Łączne straty sprzedawców z tytułu pożarów magazynów szacuje się na 250–355 miliardów rubli.

  • Pierwsze wypłaty dla sprzedawców rozpoczęły się 22-23 lipca.
  • Poszkodowani przedsiębiorcy otrzymali trzymiesięczną odroczkę spłat kredytów w 'WB Banku' i 'MKK WB Finans'.

Usunięcie tagu 'Wszystko dla SMO' może być próbą dostosowania biznesu do zmieniającej się sytuacji, przy rosnących stratach i wahaniach popytu. Równocześnie reorganizacja logistyki i pomoc sprzedawcom mogą pomóc Wildberries utrzymać pozycję rynkową. Jednak kolejne ataki na składy wskazują na narastające ryzyko dla działalności w regionie, co w przyszłości może zagrozić stabilności przedsiębiorstwa.


Czytaj także

Reklama