Lwowska skazaniec z niepełnosprawnością uniknęła więzienia za fikcyjny ślub.

Lwowska skazaniec z niepełnosprawnością uniknęła więzienia za fikcyjny ślub
Lwowska skazaniec z niepełnosprawnością uniknęła więzienia za fikcyjny ślub

Jak informuje ТСН: W Lwowie Sąd Rejonowy w Złoczowie podjął decyzję w sprawie kobiety, która pomogła swojemu krewnemu dwukrotnie nielegalnie wyjechać za granicę. Mieszkanka Lwowa, która ma niepełnosprawność, zawarła fikcyjny ślub z mężczyzną, aby zrealizować ten plan.

Ślub dla przekroczenia granicy

Jak wynika z dochodzenia, kobieta z II grupą niepełnosprawności postanowiła pomóc swojemu krewnemu w wyjeździe z Ukrainy w czasie stanu wojennego. Ponieważ mężczyzna nie miał legalnych podstaw do wyjazdu, opracowali plan małżeństwa.

30 czerwca 2023 roku para zarejestrowała małżeństwo w miejskiej radzie w Dobromilu, a już kilka godzin później „młoda para” była na punkcie kontrolnym „Szeginie”.

Tego samego wieczoru o 22:23 przeszli granicę pieszo. Kobieta wróciła do Ukrainy po kilku godzinach, podczas gdy jej krewny pozostał za granicą do końca sierpnia.

Drugi wyjazd stał się ostateczny

W kwietniu 2024 roku para ponownie udała się w kierunku granicy samochodem marki Audi.

Po przekroczeniu granicy kobieta ponownie wróciła do domu pieszo po dwóch dniach, a jej „mąż-krewny” już nie wrócił do Ukrainy. W momencie wydania wyroku pozostawał poza granicami kraju.

Skrucha i decyzja sądu

Podczas rozprawy sądowej kobieta całkowicie przyznała się do winy i zaznaczyła, że fikcyjny ślub został już rozwiązany. Prosiła sąd o niezbyt surową karę, zapewniając, że nie będzie już popełniać podobnych wykroczeń.

Rozpatrując materiały sprawy, sąd wziął pod uwagę:

  • Szczere żal oskarżonej.

  • To, że jest inwalidą II grupy od dzieciństwa.

  • Brak wcześniejszych wyroków skazujących.

Sąd uznał kobietę za winną zgodnie z art. 332 cz. 1 Kodeksu Karnego Ukrainy (nielegalne przekroczenie granicy państwowej). Nałożył na nią karę 3 lat pozbawienia wolności. Jednak biorąc pod uwagę stan jej zdrowia oraz przyznanie się do winy, zwolniono ją od rzeczywistego wymiaru kary, ustalając okres probacji trwający 2 lata.

Sprawa ta podkreśla trudną sytuację, w której znaleźli się ludzie w warunkach wojny i ograniczeń na wyjazd z kraju. Z jednej strony, kobieta próbowała pomóc krewnemu, ale z drugiej — złamała prawo. Ostatecznie sąd uznał jej winę, ale również wziął pod uwagę jej stan zdrowia, co stało się podstawą do złagodzenia kary.


Czytaj także

Reklama