Niezwykłe spotkanie w parku narodowym. W Odeskiem zaobserwowano chronionego żbika.
Rzadki gość uchwycony w obiektywie
Jak informuje Novyny.live: Na terenie Parku Narodowego „Tuzłowskie Limany” w obwodzie odeskim udało się udokumentować obecność żbika europejskiego. Ten dziki kot, będący przodkiem naszych domowych mruczków, figuruje w ukraińskiej Czerwonej Księdze ze statusem gatunku „narażonego” na wyginięcie. Jego pojawienie się wzbudziło duże zainteresowanie wśród przyrodników i działaczy na rzecz ochrony środowiska.
Żbik (Felis silvestris) prowadzi samotniczy i skryty tryb życia, unikając spotkań z człowiekiem. Poluje głównie na gryzonie i ptaki, pełniąc tym samym kluczową rolę w utrzymaniu równowagi ekosystemu. Niestety, przyszłość tego gatunku wciąż jest niepewna. Główne niebezpieczeństwa stanowią:
- postępująca wycinka lasów,
- krzyżowanie się z kotami domowymi,
- oraz kłusownictwo,
co w konsekwencji prowadzi do zmniejszania się liczebności jego populacji.
O odkryciu poinformował ekolog Iwan Rusiew, podkreślając pilną potrzebę ochrony tego rzadkiego ssaka na terytorium Ukrainy.
Obecność żbika w parku narodowym świadczy o dobrej kondycji tamtejszej przyrody, ale też wyraźnie wskazuje na konieczność dalszej, wzmożonej ochrony jego naturalnych siedlisk.
Wartość przyrodnicza „Tuzłowskich Limanów”
Obserwacja żbika w tym rejonie potwierdza wysoką wartość ekologiczną parku jako ostoi dla zagrożonych gatunków. Biorąc pod uwagę liczne zagrożenia, kluczowe jest zintensyfikowanie działań ochronnych, a także edukacja społeczeństwa w zakresie znaczenia bioróżnorodności dla ukraińskiej przyrody. Żbiki są w Polsce objęte ścisłą ochroną gatunkową, a ich śladowa populacja przetrwała jedynie w Karpatach.
Czytaj także
- Trójka młodych bez dokumentów wydostała się z okupacji – akcja Bring Kids Back UA zakończona sukcesem
- Pierwsze w kraju podziemne przedszkole na 260 miejsc otwarto w Charkowie
- Rosyjskie ataki paraliżują ukraińskie porty: 28 statków trafionych, 21 ofiar śmiertelnych
- 24 dzieci wywiezione z okupowanych terenów – wśród nich 13-letnia Angelina z raną od odłamka
- Nawet 7,5 roku więzienia grozi Polce za pobicie dzieci mówiących po ukraińsku
- Odszedł znany dziennikarz „Ukraińskiego Radia” – jego głos znała cała Ukraina

