Oszust z Odesy w rękach policji. Załatwiał rzekome zatrudnienie w SBU i uniknięcie poboru za 10 tys. dolarów.

Oszust z Odesy w rękach policji. Załatwiał rzekome zatrudnienie w SBU i uniknięcie poboru za 10 tys. dolarów
Oszust z Odesy w rękach policji. Załatwiał rzekome zatrudnienie w SBU i uniknięcie poboru za 10 tys. dolarów

Próba oszustwa zakończona zatrzymaniem

Jak informuje Novyny.live: 44-letni mężczyzna został zatrzymany w Odessie, gdy próbował zrealizować nielegalny interes. Oferował on za 10 tysięcy dolarów USA fikcyjne zatrudnienie w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), co miało rzekomo gwarantować również uniknięcie mobilizacji. Zatrzymanie miało miejsce na jednej ze stacji benzynowych, gdzie doszło do próby przeprowadzenia transakcji.

Mężczyźnie przedstawiono już zarzuty nadużycia zaufania. Grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności, jeśli jego wina zostanie udowodniona. Organy śledcze badają okoliczności sprawy oraz sprawdzają, czy oszust działał sam, czy miał wspólników. Tego typu przestępstwa są szczególnie dotkliwe w obecnej sytuacji kraju.

Powtarzający się proceder w regionie

To nie jest odosobniony incydent w tym miesiącu – w Odessie odnotowano już podobne próby wyłudzenia pieniędzy pod pretekstem pomocy w uniknięciu wcielenia do wojska. Służby intensyfikują działania, by wyłapywać osoby próbujące wzbogacić się na trudnej sytuacji obywateli.

Cała sprawa uwidacznia skalę zjawiska oszustw mobilizacyjnych w Ukrainie, podsycanych przez trwający konflikt zbrojny. Temat poboru do armii wzbudza w społeczeństwie duże emocje, co niestety próbują wykorzystywać przestępcy. Działania organów ścigania są wyraźnym sygnałem, że państwo nie zamierza tolerować korupcyjnych praktyk i będzie chronić obywateli przed tego typu nadużyciami.


Czytaj także

Reklama