W Polsce miała miejsce masowa cyberatak na rejestry państwowe - media.
W systemie rejestrów państwowych w Polsce miała miejsce masowa cyberatak, który doprowadził do niemożności korzystania z państwowych usług online. Hakerzy celowo zadali cios systemowi, ale atak DDoS został pomyślnie odparty. Zauważono, że cyberatak miał miejsce w ostatnim dniu na opłacenie podatków w Polsce oraz składania wniosków o uzyskanie ulg i rejestrację na egzaminy. Cyberprzestępcy chcieli udaremnić te procesy poprzez dodanie swojego ruchu i wywołać chaos. Przez kilka dziesiątek minut niektóre państwowe usługi online nie działały, w tym mCitizen oraz Centralny Rejestr Pojazdów i Kierowców (CEPIK). Niemniej jednak udalo się odparty atak, i obecnie Policja Cybernetyczna oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Polsce prowadzą dochodzenie w sprawie okoliczności tego incydentu.
Później minister spraw cyfrowych w Polsce powiedział, że partia 'Platforma Obywatelska' padła ofiarą cyberataku ze strony grup z Rosji i Białorusi. Znane jest również, że francuski minister ds. Europy przyznał odpowiedzialność rosyjskiego wywiadu wojskowego za cyberataki na kanał telewizyjny TV5Monde oraz włamanie do skrzynki e-mailowej Emmanuela Macrona podczas kampanii prezydenckiej. Ponadto, wysiłki USA na rzecz pomocy Ukrainie w obronie przed rosyjskimi cyberatakami zostały ograniczone z powodu ingerencji administracji Trumpa, co uczyniło nasz kraj bardziej narażonym na hakerów z Kremla.
Czytaj także
- Zniszczona galeria w Warszawie po tym, jak pracownica zaprotestowała przeciwko hasłom antyukraińskim
- Ponad 1300 skarg na język ukraiński w pół roku – mieszkańcy Kijowa na czele
- Lwów alarmuje: weteranom proponują pensje rzędu 10–12 tysięcy
- Świadczenia z okazji Dnia Niepodległości: nawet 3100 hrywien dla wybranych grup – wyjaśnienia Funduszu Emerytalnego
- We Lwowie uruchomiono dział zatrudnienia dla weteranów – z jakimi wyzwaniami mierzą się po powrocie z frontu
- 10 800 zł wsparcia dla mieszkańców Koriukówki – nabór rusza 6 lipca

