W Poltawie zdemontowano pamiętny helikopter Mi-2: przyczyny decyzji.

W Poltawie zdemontowano pamiętny helikopter Mi-2: przyczyny decyzji
W Poltawie zdemontowano pamiętny helikopter Mi-2: przyczyny decyzji
W Poltawie zdemontowano helikopter Mi-2, który został ustawiony na postumencie, gdzie wcześniej stał pomnik w miejscu wypoczynku Piotra I. Ekspozycję usunięto wieczorem 18 września, zaledwie dobę po ustawieniu, poinformowała służba prasowa 18. brygady armii lotniczej. O tym informuje "Główkom" powołując się na Społeczne Poltawa.

Demontaż helikoptera Mi-2

Jak informuje inkorr.com: Helikopter został ustawiony jako tymczasowa instalacja z okazji 10. rocznicy 18. oddzielnej brygady armii lotniczej, ale został usunięty z powodu licznych skarg mieszkańców Poltawy.

Wspólnota zareagowała na tę inicjatywę ambiwalentnie. Niektórzy uważali helikopter za ciekawą strefę fotograficzną i sposób na uhonorowanie wojskowych, podczas gdy inni wyrażali obawy, że makieta może być mylona z rzeczywistym bojowym helikopterem podczas ataków powietrznych.

Przypominamy, że zakończono dochodzenie w sprawie byłego funkcjonariusza, z powodu którego w wiosce Matuszach w rejonie Poltawy doszło do śmiertelnego wypadku drogowego. O tym pisze "Główkom" powołując się na Państwowe Biuro Śledcze (DBR).

Śmiertelny wypadek drogowy z udziałem funkcjonariusza

Zgodnie z danymi śledztwa, 2 maja 2025 roku funkcjonariusz, będąc w stanie nietrzeźwości, prowadził samochód służbowy. Naruszył przepisy ruchu drogowego i spowodował zderzenie z samochodem osobowym, w wyniku którego zginęły dwie pasażerki samochodu służbowego - jego kolega oraz żołnierz. Dwie inne osoby, w tym kierowca, odniosły poważne obrażenia.

Tak więc, w Poltawie zdemontowano helikopter Mi-2, który upamiętniał 10. rocznicę 18. brygady armii lotniczej. Jednocześnie zakończenie dochodzenia w sprawie śmiertelnego wypadku drogowego z udziałem funkcjonariusza wskazuje na powagę sytuacji, która wymaga społecznej debaty na temat bezpieczeństwa na drogach i odpowiedzialności funkcjonariuszy.


Czytaj także

Reklama