Brak zachodnich podzespołów w rakiecie „Orzesznik”: co czwarty amerykański komponent to falsyfikat.

Brak zachodnich podzespołów w rakiecie „Orzesznik”: co czwarty amerykański komponent to falsyfikat
Brak zachodnich podzespołów w rakiecie „Orzesznik”: co czwarty amerykański komponent to falsyfikat

Uderzenie na Ukrainę

Jak informuje Novyny.live: W nocy z 23 na 24 maja Rosja zaatakowała Ukrainę przy użyciu rakiet typu „Orzesznik”. Analiza szczątków pocisków wykazała, że zawierały one wyłącznie elementy rosyjskie i białoruskie. Oznacza to, że w tym przypadku nie sięgnięto po technologie ani podzespoły pochodzące z krajów Zachodu.

Kwestia jakości komponentów

Jak się okazuje, około 25% amerykańskich części, które teoretycznie mogłyby trafiać do rosyjskiego uzbrojenia, to podróbki. To odkrycie uwypukla problemy z jakością i niezawodnością materiałów stosowanych w rosyjskim przemyśle zbrojeniowym.

„25% amerykańskich komponentów to falsyfikaty” – skomentował sprawę Władysław Własiuk.

Badania ujawniły również, że przeważająca część podzespołów do rakiet „Orzesznik” powstała przed 2017 rokiem. Może to wskazywać na wykorzystywanie przez Rosję przestarzałych technologii i materiałów do produkcji swoich pocisków. Obecnie Rosja może dysponować nawet dziesięcioma zestawami rakietowymi „Orzesznik”, co budzi niepokój na arenie międzynarodowej co do potencjalnych zagrożeń.

„Wszystko, co udało nam się znaleźć, pochodzi wyłącznie z Rosji i Białorusi” – podkreślił Władysław Własiuk, zwracając uwagę na brak zachodnich elementów w badanych rakietach.
Informacja ta może być kluczowa dla zrozumienia łańcuchów dostaw i procesów produkcyjnych rosyjskiego sprzętu wojskowego.

Doniesienie to podkreśla, jak istotne jest monitorowanie źródeł pozyskiwania komponentów do uzbrojenia, szczególnie w obliczu narastającego napięcia między Rosją a Ukrainą. Fakt, że rakiety „Orzesznik” nie wykorzystują zachodnich technologii, może świadczyć o rosyjskiej samowystarczalności, ale też o ograniczonym dostępie do nowoczesnych rozwiązań z Zachodu. Może to mieć wpływ na strategię obronną Ukrainy oraz działania społeczności międzynarodowej w odpowiedzi na rosyjskie zagrożenia.


Czytaj także

Reklama