Rakieta RF z fioletowym dymem wybuchła nad poligonem Jasnym: szczegóły.
Jak informuje ТСН: W Rosji, na poligonie 'Jasnym' w pobliżu Orenburga, doszło do wybuchu rakiety, w wyniku którego w niebo uniósł się 'grzyb' z fioletowego dymu. Informacje te przekazał kanał telegramowy Exilenova+ oraz inne źródła.
'Dziwne rzeczy działy się dzisiaj nad poligonem „Jasnym”, który znajduje się pod Orenburgiem. Tam uniósł się fioletowy dym, prawdopodobnie po wybuchu rakiety. Są przypuszczenia, że start przebiegł z problemami i rakieta wybuchła w powietrzu', głosi komunikat kanału.
Inne źródła dodają, że podczas prób rakieta wybuchła w powietrzu, tworząc jasną chmurę, która przestraszyła świadków obserwujących start.
Lokalne władze zapewniły, że nie ma zagrożenia dla ludności i nie planuje się ewakuacji.
Gruppa monitorująca kanał telegramowy 'Krymki Wietr' zauważyła, że rakietę startowano z obwodu orenburgskiego w kierunku poligonu 'Kura' na Kamczatce.
Prawdopodobna rakieta i jej charakterystyka
Była to rakieta na paliwie ciekłym, heptylowym. Możliwe, że chodzi o rakietę R36UTTH2 'Wojewoda', znaną również jako 'Dnipro'. Wiek tych rakiet to około 30-40 lat. Nie można wykluczyć, że może chodzić o analog, który, według plotek, Rosjanie próbują stworzyć.
'Wygląda na to, że po wyjściu wyrobu z SZPU (szybu startowego — red.) nie doszło do uruchomienia silnika marszowego. Dlatego ta beczka upadła, rozpadła się; komponenty HGM/AT, sądząc po rudym śladzie, przy zmieszaniu zapalają się same. A może było to coś starszego, coś w stylu rakiety UR-100 z czelomiej.' - zaznaczono w komunikacie kanału telegramowego.
Usytuowanie obiektów wojskowych
W obwodzie orenburgskim, w mieście Jasnym, znajdują się kosmodrom i baza wojsk rakietowych. To jeden z nielicznych punktów w Rosji, skąd wróg może wystrzeliwać rakety długiego zasięgu, w tym te, które mogą być wyposażone w głowice nuklearne.
Warto również zaznaczyć, że w nocy 28 listopada siły obrony Ukrainy przeprowadziły szereg uderzeń na obiekty w Rosji. Sztab Generalny SZU potwierdził, że uderzono w Saroński NPP, na lotnisku 'Saki' (okupowany Krym) zniszczono hangar dla wrogich dronów 'Oriana' i 'Forpost', a także punkt dowodzenia i kierowania, 'KamAZ', obszary koncentracji wojsk oraz magazyny paliwa w okupowanych częściach obwodów donieckiego i ługańskiego.
Te wydarzenia podkreślają napiętą sytuację w regionie i stawiają nowe pytania o stan systemów rakietowych Rosji. Podczas wojskowych prób podobne incydenty mogą mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa okolicznych obszarów. Obserwatorzy nadal monitorują rozwój sytuacji, ponieważ mogą one wpływać na ogólny kontekst konfliktu w regionie.
Czytaj także
- Atak na Kijowszczyznę 6 lipca: ewakuowano setki osób, są ofiary śmiertelne
- Pomyłka z kamerą doprowadziła do strzelaniny na Florydzie: jak monitoring niszczy sąsiedzkie relacje
- Tydzień terroru w Charkowie: 24 ataki, trzy ofiary śmiertelne, w tym dziecko
- Atak rakietowy na Kijów 6 lipca: bilans ofiar wzrósł do 12 zabitych i blisko 50 rannych
- Nocny atak dronów na Odessę: uszkodzone domy i akademik, ranny 23-latek
- Pilna ewakuacja na Kijowszczyźnie po potężnym ataku Rosji: trzy ofiary śmiertelne, 14 rannych

