Rosja traci przewagę na froncie: dlaczego Kreml unika nowej mobilizacji.
Jak informuje ТСН: W rosyjskich siłach zbrojnych obserwuje się trudności z uzupełnianiem: obecnie rekrutacja tylko kompensuje straty na froncie, nie zapewniając istotnej przewagi. Aby wzmocnić swoje pozycje, Kreml będzie potrzebował niepopularnych działań.
Stan rosyjskiej armii na froncie
Rosja jest w stanie jedynie rekompensować swoje straty w konflikcie z Ukrainą i nie ma możliwości stworzenia znaczącej przewagi na polu walki.
„Plus-minus zero u nich jest. Zaspokajają potrzeby armii dzięki rekrutacji i powoływaniu ludzi do szeregów ZS FR. Ale nie mogą stworzyć zdecydowanej przewagi. Dlatego teraz jesteśmy w zerowej sytuacji. I pytanie brzmi, czy uda nam się przejść przez tę zerową sytuację i starać się zrobić tak, aby tych strat było więcej, niż FR może sobie rekrutować ludzi”, — wyjaśnił Popowicz.
Ekspert zauważył, że w obecnych warunkach Moskwa nie jest w stanie szybko stworzyć strategicznego rezerwu albo znacząco zwiększyć liczby swoich sił zbrojnych. Uważa, że do tego Rosja będzie musiała ponownie sięgnąć po masową mobilizację.
FR unika mobilizacji i angażuje rezerwistów
„Ta sama mobilizacja, którą przeprowadzili w 2022 roku. Jak dotąd unikają tej opcji. Starają się podłączyć inne instrumenty”, — powiedział ekspert.
Wyjaśnił, że chodzi o rezerwistów.
„Putin podpisał odpowiedni rozkaz, wzywa rezerwistów, aby zapewniali ochronę krytycznych obiektów. A my rozumiemy, że będą to kontrakty następnego dnia”, — dodał Popowicz.
Ekspert zwrócił również uwagę na zmiany w zasadach odbywania służby wojskowej w Rosji. Jeśli wcześniej powołania odbywały się dwa razy w roku — wiosną i jesienią, to od 2026 roku będą trwać bez przerw.
„To znowu potencjalni kontrahenci. W ten sposób będą próbowali uzupełniać swoje wojska. Ale bez mobilizacji wątpliwe, że będą w stanie stworzyć zdecydowaną przewagę”, — ocenił komentator.
Przypomnijmy, według słów szefa Biura Prezydenta Ukrainy, Rosja planuje w 2026 roku powołać do wojska 409 tys. rekrutów do walki z Ukrainą. Choć Moskwa stawia przed sobą wysokie cele, boryka się z niedoborem ochotników, przez co zmuszona jest nieustannie podnosić jednorazowe wypłaty w regionach w celu przyciągnięcia nowych żołnierzy. Głównym sposobem formowania armii pozostają nagrody finansowe dla kontrahentów, które rekompensują wysokie straty na froncie.
Zatem sytuacja w rosyjskich siłach zbrojnych pokazuje poważne wyzwania, z którymi Kreml musi się zmierzyć. Nieuzasadnione nadzieje na masowy potencjał mobilizacyjny oraz ciągła konieczność angażowania rezerwistów mogą świadczyć o systemowych problemach w zaopatrzeniu armii. W kontekście trwającego konfliktu z Ukrainą jest to ważne zarówno dla samej Rosji, jak i dla społeczności międzynarodowej, która uważnie śledzi rozwój wydarzeń. Jakiekolwiek dalsze zaostrzenie lub zmiany w taktyce mogą znacząco wpłynąć na przebieg wojny.
Czytaj także
- Historyczne porozumienie w Genewie: USA znoszą blokadę Iranu
- Prawie 4 miliardy dolarów dla Ukrainy: Fedorow wskazuje priorytety nowego pakietu
- 10 tysięcy dronów dla Ukrainy sfinansowanych z brytyjskich aktywów Rosji – szczegóły
- Maj 2024 przyniósł Ukrainie rekord odzyskanych ziem: ponad 100 km² wróciło pod kontrolę Kijowa
- Ukraina nie ma technicznych możliwości, by zablokować kanały na Telegramie – twierdzi poseł
- Belgia przekaże Ukrainie siedem myśliwców F-16 – nowe pakiety wsparcia ogłoszone na spotkaniu w Ramstein

