W rosyjskim Włodzimierzu prokuratura zmusiła do usunięcia ikony Klemensa Szeptyckiego z kościoła.
W kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca w Włodzimierzu, RF, na polecenie lokalnej prokuratury zdemontowano ikonę błogosławionego Klemensa Szeptyckiego. O tym informuje 'Glavkom' powołując się na rosyjskie media.
Ikona, umieszczona na ścianie świątyni, została zdjęta po tym, jak w lokalnych mediach ukazały się publikacje, w których Szeptycki nazywano 'nacjonalistą' i 'zwolennikiem ukraińskich nacjonalistów-banderowców'.
Prokuratura żąda usunięcia ikony z powodu naruszenia prawa
Po ukazaniu się tych materiałów około siedmiu osób z różnych regionów RF zwróciło się do prokuratury generalnej z prośbą o sprawdzenie sytuacji pod kątem podżegania do niechęci międzyetnicznej i międzyreligijnej. W połowie maja parafia Św. Różańca w Włodzimierzu otrzymała oficjalne pismo od prokuratury.
W dokumencie zaznaczono, że publiczne umieszczenie ikony Klemensa Szeptyckiego jest sprzeczne z artykułem 13 Federacyjnego Prawa nr 114 'O przeciwdziałaniu działalności ekstremistycznej'. Parafii nakazano natychmiastowe usunięcie naruszenia oraz pociągnięcie do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za jego popełnienie.
W czasie sporów religijnych w Rosji działała pewna prokuratorska presja na wyznania, co objawiło się poprzez usuwanie ikon i figur, które uważano za 'nieodpowiednie'. W tym przypadku celem władzy jest zapobieżenie podżeganiu do nienawiści, jednak dla wierzących takie działanie może być postrzegane jako naruszenie wolności wyznania.Czytaj także
- Reszetyłowa o napięciach z wojskiem: rząd nie zdołał pogodzić gospodarki z armią
- Rząd przyjął nowe zasady wydawania prawa jazdy: okres ważności będzie zależał od kategorii
- Nielegalne przekraczanie granicy Ukrainy: nowe dane o sprawach karnych
- Ponad 1000 zabitych i prawie 3000 rannych – czteroletni bilans wojennych strat Ukrzaliznyci
- Polskie miasta też zagrożone? Eksperci wskazują, jak Warszawa, Kraków i Wrocław mogą walczyć z kryzysem klimatycznym
- Straż graniczna potwierdza: kobieta podejrzana o zamach na Jeremolajewa opuściła Ukrainę bez żadnych przeszkód

