Republikanin Bacon krytykuje Trumpa za zaufanie do słów Putina o ataku dronów.

Republikanin Bacon krytykuje Trumpa za zaufanie do słów Putina o ataku dronów
Republikanin Bacon krytykuje Trumpa za zaufanie do słów Putina o ataku dronów

Jak informuje ТСН: W Stanach Zjednoczonych skrytykowano prezydenta Donalda Trumpa za jego reakcję na rosyjskie oświadczenia dotyczące rzekomego ataku ukraińskich dronów na rezydencję Władimira Putina. Członek Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Don Bacon, republikanin z Nebraski, wyraził swoje niezadowolenie z pozycji prezydenta.

Kongresmen zauważył, że Trump i jego zespół powinni najpierw weryfikować fakty, zanim wyciągną publiczne wnioski na podstawie informacji z Kremla. Podkreślił, że Władimir Putin niejednokrotnie rozpowszechniał fałszywe dane. Bacon zwrócił uwagę, że ślepe zaufanie do oświadczeń Moskwy wydaje się szczególnie problematyczne w kontekście wojny Rosji przeciwko Ukrainie.

Komentarz Trumpa

Wcześniej Trump wyraził swoje oburzenie w związku z informacjami Rosji na temat rzekomego nocnego ataku ukraińskich dronów na rezydencję prezydencką w obwodzie nowogrodzkim, stwierdzając, że ten incydent osobiście zgłosił mu Putin podczas rozmowy telefonicznej.

Występując przed dziennikarzami w Mar-a-Lago po spotkaniu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, Trump zauważył:

„Jedna rzecz to słowne obrazy, a inna – atak na dom”,
podkreślając, że obecnie „nie jest czas na podobne działania”, odnosząc się do trwających negocjacji pokojowych.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Trump przyznał, że nie ma potwierdzonych dowodów na atak i że możliwość jego braku „jest całkiem prawdopodobna”.

Krytyka Trumpa

Don Bacon nie pierwszy raz publicznie krytykuje stanowisko Trumpa w sprawie konfliktu na Ukrainie. Kongresmen, który kończy swoją kadencję, wielokrotnie wyrażał się jako zwolennik twardej polityki wobec Kremla i podkreślał potrzebę wsparcia Ukrainy.

Również prezydent Ukrainy Włodimir Zełenski nazwał twierdzenia o ataku na rezydencję Putina „typowym rosyjskim kłamstwem”, stwierdzając, że Moskwa używa takich oświadczeń do podważania wysiłków dyplomatycznych na rzecz zakończenia wojny.

Ponadto minister spraw zagranicznych Rosji Ławrow oskarżył Ukrainę o to, że rzekome drony zaatakowały rezydencję Putina w obwodzie nowogrodzkim, mając na myśli tzw. „bunkier” Putina na Wałdaju. Ławrow zagroził, że w tej sprawie Rosja „przejrzy swoją pozycję negocjacyjną”.

Reakcja amerykańskich polityków na oświadczenia Trumpa świadczy o podziale w Partii Republikańskiej w kwestii wsparcia dla Ukrainy. Dyskusje na ten temat pojawiają się w czasie, gdy negocjacje pokojowe między Rosją a Ukrainą wciąż pozostają w zawieszeniu, stawiając pod znakiem zapytania jakiekolwiek próby osiągnięcia kompromisu.


Czytaj także

Reklama